Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 173 z 281
  • 89 / 18 / 0
[mention]ppa00[/mention]
Na te zielone tabletki sporo osób narzeka, że dają po kichach. Producent zapewnia, że to kwestia wypełniacza, i relacje ludzi jedzących czysty proszek by w sumie to potwierdzały - twierdzą, że mają mniejszy BL.
Niektórzy zalecają imbir, ja polecam krople żołądkowe. Mi tak prawdę mówiąc niespecjalnie coś się dzieje (tylko burczy w brzuchu i siusiam jak wóz strażacki), ale wiem, że niektórzy nawet wymiotują.
Jeśli chodzi o drżenie mięśni, to mi pomaga meliska lub 1 piwko wypite tuz przed peak'iem. Zimno/ gorąco? Właź pod kołdrę, lub zdejmij bluzę w zależności od potrzeb. W sumie nie wiem co jeszcze można by polecić na BL... Dobra muzyka? Przy mipro naprawdę trudno o jakiś grubszy przypał. Nawet jak wprowadzi trochę niepewności to tylko na chwilę. Niektórzy piszą o diecie - żeby przez 2-3 dni wcześniej była lżejsza. Raczej wegetariańska niż mięsne jeże. Przed podróżą też tylko lekki posiłek - nie tłusty, nie mięsny, lekkostrawny (a najlepiej przez kilka godzin się przepościć). Poczytaj ten wątek, inne wątki o tryptaminach, o lizergamidach... To wszystko psychodeliki i do nich wszystkich podchodzi się w miarę podobnie. Zasady radzenia sobie z BL też są podobne choć przy niektórych substancjach odczucia są diametralnie różne. Ja przy 2c-b się porzygałem kiedyś... Tak czy inaczej miprocynę można śmiało ładować czy to w tabletkach czy w prochu. Miłe, delikatne i bezpieczne (chyba, że masz chorobę psychiczną bądź chorą pikawę). Nie ma się czym przejmować. BL najczęścięj kończy się sam nie wiesz kiedy. Po prostu się rozpływa i znika w fraktalowych fascynacjach :)
Mądrych lotów!
Uwaga! Użytkownik janekowalski83 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 41 / 6 / 0
==/cut/-=
Ok, to może następnym razem spróbuję proch, zobaczymy czy będzie zmiana. Bo szczerze mówiąc to, że było delikatnie nawet bardzo mi nie przeszkadzało tylko ten bodyload przygasił większosc pozytywnych emocji.
I jeszcze pytanie, czy jest to możliwe, że mipro aż tak różnie oddziaływuje na ludzi, w takiej samej dawce, sposobie podania itp., że na jednych będzie działało bardzo mało mentalnie i wszystko skupi sie na aspektach wizualnych, a u kogoś drugiego będzie zupełnie odwrotnie? Wiadomo zawsze na każdego będzie działało trochę inaczej ale to już są całkiem spore różnice.

Nie cytuj wcześniejszego posta, jeśli masz zamiar na niego odpisać. /neurobiolog
Uwaga! Użytkownik ppa00 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5396 / 966 / 0
Jest to możliwe. Psychodeliki są nieprzewidywalne.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 236 / 17 / 0
Też tak uważam. Za pierwszym razem porobiło mnie bardziej wizualnie, natomiast kolejnym już mentalnie i wizuali prawie brak (dawki zbliżone).
  • 5396 / 966 / 0
Tak właśnie działają psychodeliki i dlatego są takie ciekawe, nigdy nie wiemy co się wydarzy i w którą stronę pójdzie trip. Tak btw to kurwa zamówiłem 100mg mipta i chyba go nie dostałem , jeszcze jutro sprawdzę dokładnie ale wydaję mi się że go brakowało.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 916 / 171 / 0
Na nieprzewidywalność mam fajny patent, jak wchodzą dziwne rozkminy i wizualna brudna zupa to klonik i spać. Następnego dnia to samo na 2x dawce. Jak wejdą wizje to wtedy można dorzucać do oporu. Mipt całkiem ok działa w ciągach, i można dobrze wyliczyć. Ostatnio udało mi się zjadając 250 mg 20 h taki stan że przy zupełnie trzeźwym umyśle miałem wizje połączonych pływających meduz w pokoju. Tak pięknych i tak wyraźnych jak w Awatarze. Mogłem je dotykać i chociaż nie miały wagi to przesuwając czułem ich nacisk. Czasem wnikały w moje ręce i one też stały się świetlistymi tworami. Mimo zapalonych tylko kilku świec wydawało się że jest zainstalowana w pokoju potężna syrena policyjna. Czerwony! niebieski! czerwony! niebieski! Potem z sufitu spływały jakieś macki coś jak drzewo dusz. Rozerwałem jedną meduzę czy ducha z ciekawości i się zaczęło robić nieciekawie. Aż poratowałem się klonem, bo wyglądało jak by te meduzy umierały jedna po drugiej.
Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni ho aj ho i w butelce rum. Pij na zdrowie resztę czort uczyni.
  • 5396 / 966 / 0
Ten patent jest znany od dawna(benzo) i większość ratuję się w ten sposób lub neuroleptykami jak im wkręca się zły film ;)
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 515 / 71 / 0
No mipt jest mega nieprzewidywalny. Na mnie to działa kozacko wzruszenia śmiech. Jak pierwszy raz zobaczyłem sierpniowe niebo prawie się nierozpłakałem. Chociaż wiadomo każdy trip jest inną historią to u mnie powtarza się jedna halucynacja-jak patrzę na ziemie wszędzie widzę plamy krwi i ptasie pióra XD. Mój ziomek z kolei ma taki stały punkt w każdym tripie że zaczyna być złym człowiekiem. Chce się włamywać to samochodów, wchodzić na cudzą posesje, zaczyna uciekać i tak jakby obraża ludzi trafiając w ich najczulsze punkty starając się go zwalczyć wpędzam się często w lekki bad trip.
  • 236 / 17 / 0
Wam też tak wjeżdża na serce? Większość czasu zajmuje mi uspokojenie się (nie jestem osobą, która sobie coś wkręca).
  • 279 / 24 / 0
Nie wjeżdża, tylko na kiszki( tabletki)
Uwaga! Użytkownik boomer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 173 z 281
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.