05 stycznia 2021szufladziarz pisze: Zdarzają się przeróżne błędy, właśnie przez to, że niektóre programy same chcą pomóc. Czasem zdarzy się, że lekarz wpisze sumarycznie np ilość morfiny, zamiast siarczanu morfiny, co innego jest sumarycznie, a co innego wynika z liczby wypisanych tabletek.
Papierowe recepty rpw są teraz sprawdzane baaaardzo dokładnie, a te z (chyba) jakiegoś generatora, są tak specyficzne, że chyba każdy farmaceuta zobaczy, że to fejk.
Recept z narkotykami nie ma problemu realizować w aptekach przy szpitalach, poradniach leczenia bólu itd., w aptekach galeriowych narkotyków praktycznie nie ma, jak się zdarzają to bardzo rzadko, zresztą nawet psychotropy pojawiają się w takich rzadko, więc nie dziwcie się, że sprawdzają to długo.
Nie mówię, że wszędzie. Jak rpw od znanego lekarza z pobliskiej przychodni to się tak nie sprawdza, ale jak papierowa z innego województwa, albo ogólnie papierowa rpw teraz - sprawdza się. Raz przy realizacji a potem przy retaksacji.
Czy jeśli dostanę e-receptę od lekarza telemedycznie to widoczna będzie ona w systemie mojej przychodni? Mam świadomość, że zależy to od systemów, z których korzystają lekarze i placówki ale może jest jakaś prawidłowość w używaniu systemu jeżeli chodzi o tych e-lekarzy ze stron typu med[...] czy hal[...]?
Masz rację szczególnie młode aptekarki bardzo dokładnie sprawdzają na medikinet
Nawet mnie obserwowały raz
I nawet przy zwykłej recepcie jest zamieszanie np na dhc continus
Przy benzo i tramalu jest rutynowo
Nic im nie nasciemniasz, bo te dawki też się sumują i mogą zajrzeć w historie kwitów.
Dostęp ma cała placówka POZ z której korzystasz, a nie tylko jeden lekarz, bo teraz wystawia zwykle ktoś inny, uwaga na młode kobiety, wchodzące dopiero do zawodu.
Potrzebujemy więcej danych.
Gdyby młoda służbistka, wystawiająca recki w zastępstwie, mi tego nie przeczytała, to bym nie uwierzył.
17 stycznia 2021kurczakswiezy pisze: Coś mi się nie zgadza, bo w POZ wiedzą, kiedy i gdzie wykupiono dany lek. Kwit nie pochodził ani z ich sieci, ani z miasta, w którym urzędują.
17 stycznia 2021kurczakswiezy pisze: POZ , widzi wszystkie recepty jakie na Ciebie wystawiono od 2019 r i później. Z każdej poradni.
Także to teraz norma
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
