Taka hipotetyczno-teoretyczna sytuacja [chociaz juz niedlugo pewnie calkiem prawdopodobna] - w polsce zalegalizowano ziolo. Posiadanie, uprawe i handel(pod nadzorem odpowiednich organow oczywiscie :) ).
I teraz: czy mozliwe jest sprowadzenie do kraju pewnej ilosci ziola z innego panstwa, ktorego prawo zezwala na posiadanie i obrot towarem narkotycznym w rownym stopniu co polskie prawo? Paczka zapakowana i zaplombowana w obecnosi odpowiedniej osoby, na poczcie czy gdizestam i otwarta dopiero w polsce.
Przejdzie?
[quote="rysiekzklanu"]
Taka hipotetyczno-teoretyczna sytuacja [chociaz juz niedlugo pewnie calkiem prawdopodobna] - w polsce zalegalizowano ziolo. Posiadanie, uprawe i handel(pod nadzorem odpowiednich organow oczywiscie ]
nie łudziłbym sie... :D
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
po co Ci to wiedziec? :D
pytam z ciekawosci ;)
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
rysiekzklanu pisze: Taka hipotetyczno-teoretyczna sytuacja [chociaz juz niedlugo pewnie calkiem prawdopodobna]
bo: wchodzi w zyciue ustawa o legalnosci handlu kanabisem - trzeba otworzyc interes szybciej niz konkurencja.
i zastanawialem sie skad szybko naruchac duzo materialu dobrej jakosci, bo skuna z osiedla z piaskiem, ktory nie dziala tak jak powinno dzialac ziele, nie bede przeciez sprzedawal w moim przybytku rozkoszy :)
oczywiscie skromny pol kilograma z wlasnych zapasow sie zanjdize, ale na ile to wystarczy jak zleca mi sie do sklepu jaracze z calego miasta i okolic? :-D [wkurrrrrwia mnie pisanie postow tutej!!!!]
no a poza tym wypada miec jakis wybor, a nie coffeshop ala komuna, gdzie na polce jedna odmiana tylko pachnie :)
p.s. tylko nie podpierdolcie mi pomyslu na biznes ^^
bo: wchodzi w zyciue ustawa o legalnosci handlu kanabisem - trzeba otworzyc interes szybciej niz konkurencja.
p.s. tylko nie podpierdolcie mi pomyslu na biznes ^^
btw.
skad takie wiesci? Myslicie ze w PL jest takie bezprawie zgodne z prawem i na ziele nie bedzie zadnej koncesji, ale na sprzedawanie alko juz trzeba? ;-)
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.