Więc może wyszło tak, że coś za coś? ;-)
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
wujek supra
supravires pisze: i nie tak łatwo przestac, bo mimo wszystko ten blancik zawsze z rana i z wieczora (i nie tylko) rozluźni eh...
ja mialem podobnie. jaralem praktycznie non-stop (praktycznie bo w pracy baaardzo rzadko jaralem :) ) przez 2 lata. pod koniec(bo teraz ganji juz nie jaram) mialem schizy typu "policja za mna jezdzi", zwaly, zamuly, nie chcialo mi sie z nikim gadac(a z poczatku bylem dusza tow.). rzadkoscia byly standardowe skutki palenia MJ. z przestaniem nie mialem zadnego problemu. zaczelo mnie to denerwowac i sie skonczylo.
wydaje mi sie ze to moje wiara mi zepsula cala zabawe bo co jakis czas slyszalem "ty cpunie", "czy nei uwazasz ze przesadzasz" i takie tam. kiedy jaralem sam zaczalem nad tym myslec(co bylo bledem). dlatego sadze ze najwazniejsze jest nastawienie.
ale juz staram sie ograniczac... tylko wkurw na wsyzstko jest maxymalny, poamga dużo sportu (choc teraz kuźwa upały) i przede wsyzstkim starac sie o tym NIE MYŚLEC... hihi zastanawiam sie ilu czytając to mysli sobie: kurwa jakie on ma problemy ;d pozdro wariaty ;d
wujek supra
trudno jest jarac np. nawet te 2 lata i ciagle chodzic w skowronkach
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
jednym latwiej o to drugim trudniej.
pozdro
2. Jak ktos sobie wciska jakies wielkie przemyslenia i odkrycia na marii i okropnie to przezywa i sie w to wczuwa czesto to tez sie hujowo takie jazdy sie koncza w koncu bo przestrajaja czasami leb prawie na stałe weedlug mnie - znam pare takich osob co sobie wkrecalo jakies filozoficzne rozmyslania i pozniej mieli zjebane łby na swoj sposob.
3. Palenie "przestawia" mózg i po pewnym czasie kucia codziennie czujesz sie jakbys przybył z innej planety. To jest tak zwany matrix ktory nie tylko ja dostrzeglem bo juz z paroma ludzmi o tym gadalem takze z forum i kazdy to ma.
4. oczywiscie palenie z reguły rozleniwia
5. palac codziennie stoisz w miejscu, nic nie robisz z wlasnym zyciem a jedyne co robisz to zaspokajanie swoich potrzeb w stylu: spizgania sie zjedzenie czegos i zrobienia czegos fajnego.
Jak sie pali codziennie to zajmuje sie czlowiek prostymi rzeczami ktore z reguly nic nie dają a ciesza jak sie jest spizganym. Niewiem jak wy ale ja naprzyklad nie moge sobie nigdy przypomniec co robiłem 2 dni temy bo codziennie od tygodnia robie prawie to samo czyli pizgam jade tu jade tam i sobie pizgam pozniej sie cos mysli ale pziganie mysla przewodnia jest.
6., rozpierdala pamiec krotkotrwala ale to przechodzi po przerwie
7. Dekoncentruje nie raz zdazylo mi sie prawie wywalic skarpetki do kosza na smieci albo wlozyc chleb do lodówki :)
Pozdrawiam
PS: Ja tak hardcorowo wcale nie pale tylko czasami sie zdazaja takie okropne mareatony jak jzu wpadne w wir towarzystwa :]
rastuch szczesciarz jestes jak masz tak twardo w bani ze cie w ogole nie przymula duzo palsiz wsyzstko jest super zajebiscie, cieszysz sie zyciem... pozazdroscic... Bob Marley z toba...
hmm.. marihuana wpływa tam jakos negatywnie na ludzi, jak wsyzstko co jest nadużywane heh.. na szczescie skutki jej napierdalania szybko mijają.. więc.. ide rozpalic lufe ;)
wujek supra
btw to co ty rozumiesz pod pojeciem badtrip ??mi sie wydawalo ze to negatywne odczucia wywolane glownie narkotykiem.
dla mnie bad trip to negatywne odczucia wywołane podczas samego działania narkotyku a nie odczucia wywołane konsekwencjami zazywania... różnica jest
wujek supra
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.