Po 4-AcO-DMT złapał mnie taki bad trip, że byłem bliski szaleństwa. Jakiś rzyg, nieprzyjemne myśli itp:. po trawce są niczym i gorszych doświadczam na trzeźwo. Raz po DOM dostałem gazem pieprzowym po gałach i notoryczny ciąg najczarniejszych myśli był nie do opisania. Nie ma co się zamartwiać "bad tripem" po trawce. Jak pisałem czasami gorzej potrafię poczuć się na trzeźwo.
The most important staff they never tell you; you have to imagine it on your own
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Zaczne od tego, ze od dawna palilem jazz. Mam 19lat i paliłem go od 16. I zawsze było przyjemnie. Przez okres 17-18,5, zacząłem walić stymulanty. Zdarzało się po 50 gieta alfy-pvp i innych krzywych jazd w przeciągu 3 dni zjeść, mefedrony, 3mmcy i inne. Moja bania była zajechana strasznie, miałem shizy ze mnie ktos zabije, konkretne jazdy. Naprawde, konkretne. Mozna powiedziec, ze bylem jak jakis popierdolony z psychiatryka. Jak Boga Kocham. Bałem sie wyjsc z pokoju, zabunkrowałem sie w domu i takie tam. A opowiadam to wszystko dlatego, że od 4 miesiecy byłem czysty. I postanowilem sobie zapalic, po 6 machach jednego razu odcięło mi nogi i ręce. Drgawki - nie takie normalne, drgawki jak padaczka. Gdy poruszałem jakąś częścią ciała, wibrowała mi w taki dziwny sposób, że czułem - jak mi się kości łamią. Bardzo podobne uczucie naprawde. Błagałem Boga, aby sie to skończyło. Bałem sie o własne życie. Za drugim razem to samo, wczoraj postanowiłem spróbować ostatni raz. Spaliłem pół lolka. Znów było to samo, tylko bez drgawek, zamiast nich wystąpiła taka intensywna zmiana bodźców dotykowych, że wszystko czego sie nie dotknąłem sprawiało ze było mi zimno. Czułem jak serce mi bije, żyły na głowie mi wyszły, czułem jak przepływa przez nie krew. Również , po raz trzeci, błagałem Boga, aby to się skończyło. Tym razem bojąc się o zapaść/zawał.
Moje pytanie brzmi, czy to jest spowodowane tym, że zryłem sobie głowe dopalaczami, amfetamina i innymi gównami? Dodam, że palone dopalacze również były w tamtym okresie. Kannabinoidy syntetyczne. Czy już nigdy nie bede mógł zapalić mj ? ;(
Po tak długiej przerwie może bys spróbował 2-3 buszki a nie pół lolka - tyle to dla mnie dużo mimo, że palę prare razy w tygodniu. No i zawsze coś słodkiego - robi się gorzej to puszk pepsi. Sama ganja nie sądzę by Ci zaszkodziła - choć już się przekonałeś, że to też bardzo silny środek.
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Ja też tak miałem kilka razy, trzeba o tym nie myśleć i starać się wyluzować, a powinno przejść
Co to znaczy ze z wiadra na poważnie? Mnie joint bardziej sklepie niż 4 wiadra :)
Co do ziomka co walił stymulaty i po babce(zioło) miał dziwne jazdy, po takiej przerwie jak spaliles tyle to się nie dziw ze miałeś taka jazde, ewentualnie miałes strasznie mocne zioło albo jakiś maczany syf...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
