na wstępie chcę zaznaczyć, że dopiero założyłam tutaj konto i jeszcze nie ogarniam portalu, jeśli gdzieś już istnieje temat proszę o przekierowanie.
Chcę się dowiedzieć czy znacie środki psychoaktywne, które nie powodują szczękościsku? Lub skuteczną i bezpieczną metodę by.. się go pozbyć?
Zależy mi po prostu na zdobyciu informacji co jest nieszkodliwe dla zębów.
Z mojej wiedzy znam jedynie THC i DMT,
wiem, że nie nadaje się LSD, MDMA, mefedron, grzybki, czy feta ;)
pomóżcie ziomeczki,
pzdr!
Wszelkie depresanty nie powodują, w odpowiednich dawkach niwelują go również po innych używkach. Czyli jak kolega wyżej wspomniał opio, GBL, benzo.
Tyle, że to naprawdę słaby powód żby ćpać akurat te grupy substancji.
Ogarnij gumę do żucia i żaden szczękościsk Ci nie straszny.
Southh pisze:A czemu Ci tak na tym zalezy? Biorac pod uwage fakt, ze pod haslem "substancje psychoaktywne" moze sie kryc niezliczona ilosc substancji o roznych dzialaniach, to sprecyzuj na cxym Ci zalezy
Na czym mi zależy.. nie wiem na czym, bo nie znam nic innego prócz rzeczy, które wymieniłam. Ogólnie jestem otwarta na nowości ;), a z moich doświadczeń najbardziej lubię psychodeliki.
MDMA też spoko, wiadomo - ale po takiej bani mam lekki stan depresyjny, więc wolę zrezygnować z takich zabaw.
posty scalono. light
Kochanek Heleny pisze:LSD powoduje ściskoszczęk? Nie przypominam sobie, to już DMT prędzej imo z tymże mało kto będzie pamiętał o tego typu obserwacjach hehe
Wszelkie depresanty nie powodują, w odpowiednich dawkach niwelują go również po innych używkach. Czyli jak kolega wyżej wspomniał opio, gbl, benzo.
Tyle, że to naprawdę słaby powód żeby ćpać akurat te grupy substancji.
Ogarnij gumę do żucia i żaden szczękościsk Ci nie straszny.
Tak, u mnie LSD powoduje szczękościsk - na pewno. Właśnie po ostatnim tripie miałam ubytek na zębie i pogryzioną jamę ustną, po DMT nic takiego nie zaobserwowałam.
Nie wyobrażam sobie, by podczas 8-12 godzinnego tripa na LSD cały czas żuć gumę do żucia, m.in. dlatego, że nienawidzę gum do żucia ;)
Kiedyś jedna dziewczyna poleciła mi.. smoczek, co myślicie o tym pomyśle?
Dla mnie zęby nie są błahym powodem, nie chce zostać szczerbata przez takie zabawy ;)
hls pisze: Tak, u mnie LSD powoduje szczękościsk - na pewno. Właśnie po ostatnim tripie miałam ubytek na zębie i pogryzioną jamę ustną, po DMT nic takiego nie zaobserwowałam.
Nie wyobrażam sobie, by podczas 8-12 godzinnego tripa na LSD cały czas żuć gumę do żucia, m.in. dlatego, że nienawidzę gum do żucia ;)
Kiedyś jedna dziewczyna poleciła mi.. smoczek, co myślicie o tym pomyśle?
Dla mnie zęby nie są błahym powodem, nie chce zostać szczerbata przez takie zabawy ;)
Nie mam pojęcia czy smoczek Ci pomoże, na pewno wzbogaci tripa współuczestnikom hehe:)
A może problem, który spowodował ten ubytek leży bardziej po stronie samych zębów niż zażywanej substancji? Nie twierdzę, że o nie nie dbasz ale może masz niedobory jakiś minerałów czy cuś?
Radze brac benzodiazepiny.
Na razie udało mi się znaleźć 2 porady z czego jedna jest mało satysfakcjonująca, bo chodzi o zmniejszenie dawki ;)
Druga natomiast polega na tym, że raz na jakiś czas celem rozluźnienia w trakcie tripa wyciągasz język jak najbardziej potrafisz i tak jakby starasz się dotknąć czubkiem swój podbródek.
To jest jakaś "pozycja lwa" z jogi (lub coś w tym stylu):
http://sivasakti.com/wp-content/uploads ... a138-5.jpg
Próbowałem to ostatnio pierwszy raz i wydaje się, że pomagało, w każdym razie na pewno na drugi dzień mniej mnie bolała szczęka i bardzo możliwe, że to właśnie dzięki temu ćwiczeniu.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.