Krótko o tych substancjach. Pseudo TR. Otrzymano obie substancje do analizy. Dwoje osobników płci męskiej wrzuciło miks 100mg/100mg 5/6-EAPB.
Rezultat: Najpiękniejszy a przede wszystkim najbardziej empatogenny haj jakiego doświadczyliśmy. Podejrzewam, że to może nawet przebijać MDMA pod względem empatii - MDMA nie próbowałem, ale empatia i euforia były tak silne, że tylko słuchaliśmy siebie nawzajem. Można było zamknąć oczy, albo wpatrywać się w oczy rozmówcy. Słuchając jego głosu przenosiliśmy się w jego świat, całkowicie się mu oddawaliśmy, byliśmy jego myślami, rozumieliśmy doskonale jego uczucia w danym słowie, w każdej pauzie, czy odwróceniu wzroku widać było głębsze znaczenie.
I to nie była ściema, znajomy z którym to brałem zrobił w naszej grupie 4 osób genialne ćwiczenie, które otworzyło mi oczy; to doświadczenie zmieniło mi kompletnie myślenie jeśli chodzi o relacje międzyludzkie.
Wziął losowy przedmiot i powiedział, że ten kto trzyma ten przedmiot, ma władzę nad resztą - to jest, on mówi, a reszta słucha. Na początku nie potrafiłem go wysłuchać. Cały czas mu przerywaliśmy, bo czegoś nie rozumieliśmy. Dopiero po chwili zacząłem rozumieć, o co tutaj chodzi.
Nie słuchamy siebie nawzajem. Chcąc się wygadać, gdy ktoś ci przerywa, tak naprawdę ciebie nie słucha. Wydaje mu się, że słucha, zadaje przecież pytania odnośnie tego, co powiedziałeś. Ale gdyby naprawdę się skupił, wczuł się w to co mówisz i wysłuchał cię od początku do końca, szanując twoje pauzy, twój dobór słów, zrozumiałby cię w pełni, bo przejąłby twój tok myślenia. Tylko rozumiejąc czyiś tok myślenia tak naprawdę słuchasz człowieka. Jeśli wciąż przerywasz, poprawiasz, tak naprawdę odnosisz jego historię do swojego toku myślenia.
Zauważyliśmy, że dwoje znajomych po prostu nie potrafiło słuchać. Nie wytrzymywało czasu, a gdy przerywali mojemu kumplowi, zauważyliśmy razem z nim, że naszych dwoje znajomych zapominają co kumpel mówił.
Można powiedzieć coś losowego: mój ulubiony kolor to zielony. Druga osoba nie słucha cię, bo ma własne myśli w głowie zamiast twoich, filtruje informacje które mu dostarczasz przez swój własny światopogląd i podział na to co jest ważne, a co nie.
Zapytaj po pięciu minutach: jaki kolor jest moim ulubionym? Jeśli osoba naprawdę cię słuchała, będzie pamiętać.
Tego się nauczyłem, i to była najważniejsza w życiu lekcja rozmawiania, jaką otrzymałem.
Substancje polecam.
Pozdrawiam! :-)
Limitbreaker pisze:Cześć!
Krótko o tych substancjach. Pseudo TR. Otrzymano obie substancje do analizy. Dwoje osobników płci męskiej wrzuciło miks 100mg/100mg 5/6-EAPB.
Rezultat: Najpiękniejszy a przede wszystkim najbardziej empatogenny haj jakiego doświadczyliśmy. Podejrzewam, że to może nawet przebijać MDMA pod względem empatii...
Zachecony Twoim trip-note'em zaryzykowalem, gdyz z 5 sie juz znamy, wiec mowie "aaa, moze co innego tym razem"... Dawkowanie 125/135 6-EAPB na 75-85 5...
Duzo speeda, dziwne zakrecenie i nieogar, euforia gdzies spierdala, empatii nie pamietam... Nie podobalo mi sie, a co gorsza na nastepony dzien bylo widac, ze cos ze mna nie tak, co po samej piatce sie nie zdarzalo... Nawet bedac na bani na piatce praktycznie nie bylo podejrzen pod wzgledem wygladu... W tym przypadku ucpanie sie rzucalo w oczy do ok. 24h od aplikacji...
Tolerki jako-takiej nie mam na ketony, amfetamino-podobne empatogeny, psychodeliki... Srednio zarzucam cos raz na miesiac, niekiedy rzadziej...
Kwestie osobnicze.
Peace.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Tommy - chyba tylko ja i przyjaciel mieliśmy taką pozytywną reakcję na ten miks, dałem ów miks parze znajomych i stwierdzili, że to najgorsze empatogeny jakie brali.
:(
PER RECTUM
Straciłem dziewictwo. Myśle że to zajebista droga podania. Nie czuje sie czasem ochydnego, żadnych spływów, katarakt
ps. w sumie ciekawa substacj, do dawek 300-400 mg jest spoko ekstazka. Powyżej występuja halucynacje, i to calkiem porzadne, nie takie jak po np. po traptamiach , to raczej jakby drugie pleatu DXM. W nocy gadalem do siebie bedac pewnie przekona ny ze ziomek dalej tam jest.
O ile ktos ma porownanie.. Dawno nie jadłem żadnego empatogenu.
Bo nie wiem czy brac 5 czy 6 EAPB czy tez MDAI. Ceny zblizone, polowka 5,6 okolo 50 zl .
Z efektów :Najbardziej zależy mi na empati, odbiorze muzyki, euforii. Psychodela na drugim miejscu gdyz planuje po przyjeciu solo, w przyszlosci mixa z psychodelikiem
No i oczywiscie jak to wchodzi, czy jest bodyload , zjazd., przegrzanie.
Jesli ktos bral 5 i 6 EAPB niech porowna. Juz nie kupie nic w ciemno po moim zakupie z 3-FEA....
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Tym bardziej zachęcam do MDAI ponieważ:
1. Świetnie się miksuje... ze wszystkim
2. Nie jest neurotoksyczne
3. Nie podnosi nawet ciśnienia
4. Nie ma zejścia
5. Nie jest manio/psychozogenne
6. Bo nie jest dopaminergiczne - w związku z czym stan, którego doznajemy nie jest brzydko podbity przyjemnością, tylko sami się musimy o wszystko postarać.
MDAI to nie to, co dawało 5mapb. To jest .. 3/10 tego. A słowa bardzo empatycznych substancji z 6-EAPB, 5-EAPB mówią wszystko, że porówanie z 5-MAPB powinno być
ok dobrze. Temat z 2014 roku, ale na ten dzień dzisiejszy, to coś nie halo. Nikt tego nie brał przez prawie 3 lata?
co to w ogóle jest
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
