19 grudnia 2020Narkone pisze: Nie jestem w chuj przecpany i nie dostałem gowna bo od najlepszego vendora tutaj
Wygląd...
Dużo trudniej to rozbić niż Mefe, jednakże przy CMC to bajka... duzy plus
Zapach...
No mef tutaj króluje, jak ktos tego nie lubi ( tak jak np zapachu benzyny ) jest wyczuwalna woń, nie razi w nos.
Najważniejsze - działanie - dawkowanie
Dawkowanie bardzo przypomina mefa, wjazd nieco późniejszy ( dziwne ), przy mefie po około 5min ( aplikacji donosowej ) czuć, że pierwsze skrzypce gra noradrenalina, serce lekko przyspiesza ( b. przyjemnie ) i zaczyna się akcja w ogarnianiem wjazdu na dopamine i serotoninę w odp proporcjach w głowie
...tutaj własnie w przypadku 4EMC poczekamy chwile dłużej ( ja czekałem ok 15min ) przy dawce 200mg ( 2x100 ), wjazd mniej agresywny niż w przypadku 4MMC, tak szczerze bardziej przyrównał bym tę substancję do 3MMC niż do 4MMC. mefedron wjeżdża bardzo agresywnie ( w dawkach powyżej 200mg ) po prostu masz jeb...
Jeśli wyczujesz dawkę jest Si... a jak masz za mało, dociągasz i masz zajebistą kontrolę ( właśnie za to kocham mefedron ), za mało siadło na banie? dociągasz 50tkę i jest gitara.
4EMC rozkręca się za leniwie jak na przyrównanie do 4MMC, dlatego w tej kwestii 3MMC będzie najlepszym przyrównaniem,
Natomiast co do samego "działania" ? niemlaże identycznie jak mefedron ( po ok 25min... ) i co najwazniejsze ten peak jest bardzo długi ... rzekłbym że nawet 2x dłuższy niż mefedronowy lol ) i tutaj wielu się ta wiadomość spodoba. Z pewnością będzie/jest to keton bardziej ekonomiczny niż mefedron. Po prostu starczy na dłużej...
Te same dawki, rzadziej dociągasz, i dłużej trwa sama faza...oraz schodzenie peaku...
W przypadku mefedronu jest JEB ... faza ... i pstryk ... jakbyś nic nie brał ( jak weźmiesz za dużo to w tle leci Ci pikawa ale z peaku pozostaje jedyne tylko tyle co wspomnienia - i trzeba dociągnąć ) ...
Ja bym te substancję osadził POMIĘDZY mefedronem ( za jakość peaku, bo jest na prawdę prawilny, i za to sie kocha ketony właśnie )
...a 3MMC -jest długo, głeboko, trochę psychodeli, i fajnie schodzi...
zjazdu praktycznie zero, sen dobry, apetyt jest. Następnego dnia można żyć normalnie.
Jak ktoś nie przekroczy gieta w noc to można sobie w ciągu chwile pozostać... nie żebym zachęcał do brania, ale z "subiektywnych" uboków nie zauważyłem nic co nie pozwalało by na dłuższą zabawę, ale wiadomo, jak ze wszystkim, trzeba uważać i słuchać organizmu.
btw. fajnie ze kilka nieaktywnych wątków trochę odżyje :)
Ja nie jestem fanem rozlania, ale zrobię bombkę i spory sniff na wejściu
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.