Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 99 z 406
  • 1934 / 108 / 0
Nasennie nie polecam ---> poczytaj bo o tym już wielokrotnie pisano.

ja tylko sprostuje ze jak ma to byc tylko nasennie i ewentualnie z 1 dwie polewki w dzien badz w cale to jak najbardziej polecam, sen na g/ng jest bardzo przyjemny i relaksujacy, ale jak ma to sie skonczyc polewkami na sen i polewkami w dzien to rowniez nie polecam....

spiewaq, oczywiscie ze g/ng jest cudowne i malo szkodliwe, tylko trzeba zachowac pewna rozwage i przestrzegac kilka zasad o ktorych byla tu mowa nie raz na forum a zwlaszcza przestrzegac etykiety polewania i przerw czasowych miedzy kolejnymi polewkami, wiec zebys sie tak nie zatracil.... i pamietaj ze niestety szybko i bardzo skutecznie i praktycznie nie odwracalnie cala magia GBL/GHB moze zniknac... niestety !!! wiec docen to i wykorzystaj jak najbardziej sie da to co daje ci GBL/GHB....

Pingwin napisz jak dziala aktualnie na ciebie GBL, miales w czasie tej przerwy jakies silne stany nerwicowe/depresyjne ?
czy przed przerwa robiles jakies ciagi na GBL/GHB ? miales jakies efekty odstawienne ? uzaleznienie fizyczne ?
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
  • 194 / 6 / 0
Nowa dostawa G i tym razem postaram się nie popłynąć. Myślę że 3-5 godzinne odstępy między polewkami wystarczą. No chyba, że zdarzy się jakaś impreza. No i nie będę polewał w pracy.

Po nowym roku mam plan taki, coby 2 dni w tygodniu agonizować receptory GABA-B & GHB (G/nG), 1-2 dni w tygodniu onanizować GABA-A (raczej EtOH niż benzosy), 1 dzień drażnić receptory opioidowe (koda/PST/tramadol) i 2-3 dni działać na czysto. W zasadzie chodzi o to, żeby nie jechać ciągów i utrzymać tolerkę na względnie niskim poziomie. Plan wydaje mi się dobry, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Apetyt rośnie w miarę jedzienia
  • 1321 / 18 / 0
Wczoraj ba GBL poplakalem sie z szczescia po telefonie kolezanki ze jestem zaproszony na jej urodziny... Pomyslalem ze zdobylem przyjaciol i dziewczyne na ktorej mi zalezy i wcale nie tak zle idzie mi w zyciu ( co do ostatniego to niezly bullshit bo jest zle smutno i ogolnie chujowo przeciez %-) ) tyle odemnie, peace
Jego przyjaciel miał ksywe "Diabeł".
  • 247 / 2 / 0
Czy warto próbować przerabiać G na nG? w sensie że jest możliwość że zacznie działać, ponieważ próbowałem G, zacząłem od dawek 1ml zwiększając po 1ml. Obecnie brałem na raz 1,6. Jedyne działanie fizyczne to lekkie zawroty głowy, czuć że inaczej się chodzi i także lekki nie ogar na oczach. Działa tak że od wzięcia po średnio 10 min wchodzi, maks 20, po godzinie od wejścia nie ma śladu po efektach fizycznych i można dorzucać kolejną dawkę. Efekty psychiczne które nie raz są wymieniane nie następują w ogóle, przynajmniej nie zauważam nic.
alko piję zazwyczaj w weekendy, ostatnia impreza była jakoś z 4 tyg temu, a tak przez ten czas to wypiłem chyba z 3 piwa, a po za tym nic innego nie biorę. Ważę 75 - 78 kg, sort z forum, opisywany jako najlepszy ostatnio.
  • 545 / 8 / 0
kulunkele pisze:
Czy warto próbować przerabiać G na nG? w sensie że jest możliwość że zacznie działać, ponieważ próbowałem G, zacząłem od dawek 1ml zwiększając po 1ml. Obecnie brałem na raz 1,6. Jedyne działanie fizyczne to lekkie zawroty głowy, czuć że inaczej się chodzi i także lekki nie ogar na oczach. Działa tak że od wzięcia po średnio 10 min wchodzi, maks 20, po godzinie od wejścia nie ma śladu po efektach fizycznych i można dorzucać kolejną dawkę. Efekty psychiczne które nie raz są wymieniane nie następują w ogóle, przynajmniej nie zauważam nic.
Alko piję zazwyczaj w weekendy, ostatnia impreza była jakoś z 4 tyg temu, a tak przez ten czas to wypiłem chyba z 3 piwa, a po za tym nic innego nie biorę. Ważę 75 - 78 kg, sort z forum, opisywany jako najlepszy ostatnio.
Spróbować można. Konwersja GBL->GHB w organiźmie wymaga obecności laktonazy w osoczu. Ten enzym ma każdy, ale w różnych ilościach, stąd u niektórych pierwsze próby z GBL wypadają słabo, ale "rozkręcają" się potem (wiadomo, że częste spożycie GBL zwiększa poziom laktonazy). Może być tak, że kolejne próby z GBL wypadną u Ciebie lepiej, a z GHB wypadną lepiej od razu, bo pomijasz konwersję we krwi. Ale może być też tak, że nic to nie da, bo wielu osobom ta używka po prostu nie podchodzi w ogóle.

NB 1 ml to dawka bardzo niska, na granicy działania, a 1,6 to też wysoka dawka nie jest, powiedziałbym, że normalna rekreacyjna przy braku tolerancji, ale niektórzy potrzebują więcej. Czy to GBL czy GHB dawki trzeba ustalać indywidualnie i trafić w idealny dla siebie punkt, biorąc pod uwagę to, że najlepszą dawkę rekreacyjną a taką nasenną dzieli nieraz 0,1-0,2 ml.
  • 247 / 2 / 0
Dzięki za odpowiedź, więc spróbuje trochę przerobić i dam znać jak wyjdzie.
Ogólnie miałem z 10 - 15 prób z G. Liczyłem że będę mógł nim zastąpić alko, którego zazwyczaj muszę dość sporo wypić aby się pobawić itp.
  • 385 / 7 / 0
Ostatni wieczór z GBL, czułem mocno histamine. Na noc zyrtec, budze sie mokry i opuchniety, rozchodzilem to, wypilem szklanke wody, było znośnie, biore ssri (sertralina) potem jedna i ostatnia dzisiejsza polewka, podzialalo milo. Po tym 80mg l-teaniny i witaminki. Po paru godzinach wraca histamina, mocno. Ciężar w klatce piersiowej, pieczenie szyi, dłoni. Zyrtec coraz mniej pomaga. Jest 2 w nocy, leze na łóżku osztywniały i piekący. Co jest? Ile czasu po przestaniu picia gbla uaktywni się histaminaza? Czy może mam polewać, mniej? Na pewno błędem była poranna l-teanina razem z gblem, uwalnia histamine więc GBL ją "zablokował". Poradźcie coś prosze. Nie da sie spac, za bardzo serce wali.
  • 934 / 12 / 0
Skoro mówisz że to skok histaminy, to wypij ze dwa jeszcze te zyrteci jak nie pomoze to raczej nie jest winna tem,u histamina. Na serce jakiś bloker zorganizuj tu za wiele domowymi sposobami nie zdziałasz.
  • 385 / 7 / 0
A co jak nie histamina? I tak, pomaga, tylko mi się kończy. Popierdolone to. Trochę się boję, ale teraz szczerze mówiąc chyba jest trochę lepiej.. serce nadal wali ale juz nie czuje tego calym cialem. Pieczenie jest nadal, ciężar w klatce trochę zelżał.. spróbuję zasnąć.

Edit: 5:24 gówno. Puls stale ok. 110, chociaż nie wali bardzo mocno, ale przeszkadza i niepokoi. Dawno się tak nie umęczyłem. Czy to może mieć związek z tym że nagle odłożyłem nie tylko gbla ale i bufedron? Sprawdziłem ciśnienie, 150/100
Znalazłem jakiś beta-bloker w apteczce, niestety taki z przedłużonym uwalnianiem, do brania regularnie.
  • 1205 / 10 / 0
Może po prostu to objawy odstawienne? niekoniecznie musi być to kwestia poziomu histaminy ( choć nie zaszkodzi kontynuowanie przyjmowania cetyryzyny ) ..

Mnóstwo informacji masz w temacie o odstawieniu. Na szybko znajdź wit. b6 ( spokojnie w 3-4 dawkach po 50-75mg ) i zbijaj glutaminian, witamina c, magnez, choliny pewnie nie masz, wiec zrob potężna jajecznice by podbić ACh. Najlepiej jak posiadasz krople walerianowe napewno pomogą. Polej z 2-3ml juz tera. Jak masz to dorzuć tauryne, cynk, witamine E. Na sen dzisiaj zastosuj apap noc + walerianka. Przejdzie Ci to za niedługo. Jeżeli nie był to jakiś mocny ciąg - a w takim przypadku nawet nie byłbyś w stanie tutaj pisać - to max 2-3 dni. W tym czasie poczytaj temat Odstawienie czy jakos tak ---> wszystko masz wyraznie opisane.

Ten betabloker jak najbardziej pomoże. Rozgryź go i powinien się wchłonąć normalnie.
Co do bufedronu to bardzo możliwe, że nałożyły Ci się zejścia, ale broń boże nie kontunuuj już stymulacji.

Nie wiem w jakich ilościach schodził u Ciebie G i ew. ten bufedron, ale mnie to wygląda na klasyczną "delirke"

EDIT: Widzę, że zajęli się Tobą w knajpie juz :-P
Ostatnio zmieniony 22 grudnia 2013 przez BSKY, łącznie zmieniany 5 razy.
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 99 z 406
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.