Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1316 • Strona 3 z 132
  • 374 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kildeis »
Kuba Powiatowy pisze:
Pewnie część osób się oburzy ale trzeba być zjebanym ćpunem żeby wybierać drugi w takich sytuacjach. Jak miałem dziewczynę to o żadnym, nawet weekendowym ćpaniu nie było mowy( po prostu zrezygnowałem z tego bez żalu ). Jeżeli ktoś się zastanawia między drugami a szczęściem osobistym/zawodowym to gówno wie o życiu i niech wypierdala do szkoły albo na detoks.
Kwestia tylko, co zawiera w sobie pojęcie ĆPANIE. Jeżeli tylko palenie, ew. jakiś psychodelik raz na ruski rok to istnieje złoty środek. Jeżeli wpierdalanie leków, chemii itp to przyłączam się do apelu o spierdalanie.
Wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim, zupełnie po nic, tak dla siebie by się bronić...
  • 734 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Scierwiaz »
ja bylem z klientka przez rok nie widziala ze cpam ale rozstalismy sie przez to ze mialem ja w chuju troche....chociaz tak naprawde nie bylo przez leki fete itd zle ja traktowalem raczej nie jak dziewczyne a mimo to byla ze mna przez rok pozniej sie rozstalismy i pomiesiacu ona stwierdzila ze nie moze wytrzymac bezemnie mialem podobnie i zalowalem tego co robilem,myslalem ze jak wrocimy do siebie to przestane bo pozniej powiedzialem jej ze mam problemy itd ale chuj prawda jestem z nia i nadal napierdalam chociaz nie chce bo zalezy mi ale nie potrafie niestety nic zrobic, ogolnie raczej to niszczy nie tylko zwiazki bo je chcialbym z nia byc w sumie ale wiem ze nie ma sensu jesli bedzie tak dalej po co ktos ma przez nas cierpiec??chociaz ona twierdzi ze nawet jak bede bral bedzie ze mna i mi nie pozwoli ale ile mozna tak wytrzymac hehe?? na chuj to wszystko komu?
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2008 przez Scierwiaz, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Scierwiaz jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1069 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: anonimus »
o kurwa zmieńcie nazwe H na rozmowy w toku albo urzekła mnie twoja historia :nuts:
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
  • 19 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Pink Floyd »
Jak chcecie sobie cpac i przy tym miec dziewczyne to dziewczyna musi byc kumata. A dziewczyna jak jest kumata to jak wiadomo, wie o co chodzi i pewnie sama od czasu do czasu lubi. Musicie to odpowiednio wykorzystac i dlatego czasem z nia cos trzeba przycpac ale tu juz nie tak zeby naelektryzowany na maxa latac owszem mozna ale jak chcecie zeby ten zwiazek wytrzymal probe czasu to musicie odpowiednio dbac o siebie czyli juz w gre wchodzi milosc itp. ale tak naprawde to jak chcecie bo wiadomo jest opcja b) hedonizm na maxa

A ten caly temat to jak z jakiegos bravo girl wyjety
Uwaga! Użytkownik Pink Floyd nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / / 0
Nieprzeczytany post autor: castorp »
bzdury, moja wie ze cpam, sama nawet alkoholu nie tyka, nie mowiac o innych uzywkach. Jestesmy ze soba 5 lat w sumie od 3 lat malzenstwem.

pozdro
c.
Twój prywatny jezus z plastiku,
twój prywatny zbuk ojciec z drewna,
twoj prywatny duch swiety z wieprzowiny.
Caly twoj, a teraz dawaj na tace.
  • 97 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Lechu44 »
Witam
tez uwazam ze jak dziewczyna staje miedzy chłopakiem a narkotykiem to trzeba ja wyzucic
Uwaga! Użytkownik Lechu44 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / / 0
Nieprzeczytany post autor: conchis »
Narko to zdecydowanie męska domena. Kobiety potrafią czerpać dużo więcej od świata w sensie emocjonalnym i duchowym, dlatego prędzej zrobią sobie paznokcie, niź kupią 12 buteleczek syropu na kaszel. Żadna normalna kobieta nie zaakceptuje związku w którym pojawiają się narkotyki, chyba że sama lubi używać. Z nimi jest tak, że te które się narkotyzują robią to głównie z braku miłości/partnera tudzież innych problemów emocjonalnych i siłą rzeczy są to raczej nieszczęśliwe pasztety. Dla prawdziwej damy narko to oznaka słabości i nieprzystosowania, a Wam drodzy koledzy nadużywający substancji wszelakich życzę, byście trzymali się z dala od destruktywnych maszkaronów, które akceptują walenie nawet małej porcji kodeinki, bo są puste jak najbliźsza apteka.
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2008 przez conchis, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik conchis nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / / 0
Nieprzeczytany post autor: conchis »
To uzasadnij dlaczego, bo teksty w stylu 'pierdolisz' możesz stosować w stosunku do swojej matki, kiedy strofuje Cie że np. wyglądasz jak narkoman. Dla mnie to oczywiste, że waląc z kobietą narko nie można zbudować nic pozytywnego. Nie mówie o okazjonalnym paleniu trawy, ale o regularnym, wspólnym odurzaniu się. Nie oszukujmy sie. (chyba źe jestście zajebiście odpiętymi artystami z psychedelicznym modus operandi yeah right).

EDIT: wywalam wulgaryzmy z mojej strony, sorry verv.

EDIT 2: Widze, że wolisz pisać ma swój temat niż na temat. Życzę ci zebys znalazł kiedyś dziewczynę i postarał się jej nie wjebać w jakiś paskudny nałóg.
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2008 przez conchis, łącznie zmieniany 4 razy.
Uwaga! Użytkownik conchis nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / / 0
Nieprzeczytany post autor: conchis »
Skoro forum dostarcza przykładów, to bądź tak miły i mi je pokaz. Chętnie poogladam te szczęśliwe forumowe związki internetowych narkomanów. Tylko nie wiem czy moge ufać kolesiowi, który bez konketnych przyczyn dostaje erekcji po kodeinie. Wysil się trochę, a nie bedziesz mi tu pisal o pierdoleniu.
Uwaga! Użytkownik conchis nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / / 0
Nieprzeczytany post autor: conchis »
Jesteś osłem Verv, sorry, ale nie wiem czego sie po tobie spodziewałem:) A tekst o byciu "prawdziwymi damami" chyba przejdzie do klasyki ćpunkowej głupoty. zyczę udanych erekcji po kodeinie, miszczu:)

EDIT: To oczywiste, ze nie pisze w imieniu całego swiata, tylko swojego doświadczenia. Takim wyprutym typkom jak ty zawze zabraknie dystansu i potraktuja komentarz jako osobista potwarz.
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2008 przez conchis, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik conchis nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1316 • Strona 3 z 132
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.