Poza tym, jak byłam w gimnazjum i liceum to wynosiłam z domu złoto i srebro, albo jakieś telefony, mp3 na skup i do lombardu, oj wiele pamiątek (np. komunijnych) poszło się...
Wciągało się sprężone powietrze, wąchało klej (jednokrotnie, "na spróbowanie").
Kiepska sprawa, teraz tylko jedynie zdarza mi się czasem coś zastawić w lombardzie, ale nic więcej. Nigdy w życiu np. nie ukradłam pieniędzy rodzicom.
27 marca 2017letchku pisze:
-Poza tym, jak byłam w gimnazjum i liceum to wynosiłam z domu złoto i srebro, albo jakieś telefony, mp3 na skup i do lombardu, oj wiele pamiątek (np. komunijnych) poszło się...
-Nigdy w życiu np. nie ukradłam pieniędzy rodzicom.
27 marca 2017Sideswipe pisze: Kurwa, wielka różnica
- na swieta wolalam podpierdolic drogie perfumy ze sklepu na prezent dla chlopaka, a pieniadze przeznaczyc na opio.
- namowilam mojego chlopaka (ktory wyszedl z cpania) na wspolne wziecie kodeiny bo mialam cisnienie.
- chyba nie musze wspominac o klamstwach, obietnicach ze wiecej nie bede a chwile pozniej wiadomo co.
- proszenie mamy o kupno antidolu bo bolala mnie glowa ( naprawde bolala - ale lepiej wziac cala paczke i miec pewnosc ze przestanie :D ).
- ukradlam bylemu troche zielska.
- 2 razy spotkalam sie z oblesnym typem, ktory dal mi 2-cb w prochu a na dodatek zabral do kina, postawil szame i kupil mi fajki - uprzedzajac, w zamian nic nie dostal.
- ukradlam 2 tabsy zolpidemu matce przyjaciolki, nie podzialaly.
- wpierdolilam cipacza i galke muszkatolowa kilka razy bo nie chcialam byc trzezwa
wiecej grzechow nie pamietam.
Oklamywalem bliskich.
kradłem w nocy samochód rodzicą zeby sie powozić na bani albo jechać do dilera
wciągałem resztki mefy z jakimiś śmieciami z szuflady
okłamywałem wszystkich dookoła
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.