Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
https://en.wikipedia.org/wiki/Remacemide
Remacemid jest lekiem, który działa jako antagonista NMDA niskiego powinowactwa z właściwościami blokowania kanału sodowego. Badano ten związek w leczeniu ostrego udaru niedokrwiennego, padaczki, choroby Huntingtona, i choroby Parkinsona.
Ponieważ remacemid ma tylko niewielki wpływ na częstość napadów i powoduje zawroty głowy nie wierzy się, że będzie skuteczny w leczeniu padaczki. Chociaż nie zostało wykonane oświadczenie o potencjale remacemidu dla leczenia udaru, remacemid nie jest już rozwijany dla choroby Huntingtona lub Parkinsona tych warunkach.
Remacemid jest również znany jako chlorowodorek remacemidu (±) -2-amino-N-(1-metylo-1,2-difenyloetylo)-acetamidu lub FPL 12924AA.
Powód: dodano strukturę, nazwę systematyczną i link do Wikipedii
Istnieją firmy zajmujące się produkcja leków nawet w Polsce które posiadają potężna gamma narkotyków. Jednak by podpisać najmniej korzystna umowę ze słupka (praca w firmie krzak) należy:
Osoba fizyczna:
(a) będąca lekarzem, stomatologiem, farmaceutą, asystentem lekarza (starszym asystentem lekarza), pielęgniarzem/-ką, położnikiem, medycznym naukowcem laboratoryjnym, sanitariuszem bądź technikiem farmaceutycznym; lub
(b) niebędąca żadną z osób wymienionych w punkcie (a) powyżej, która ze względu na swój zawód jest uprawniona do przepisywania, kupowania, dostarczania, rekomendowania lub podawania produktów leczniczych; lub
(c) będąca urzędnikiem albo pracownikiem agencji rządowej bądź innej organizacji lub instytucji (w tym należących do sektora publicznego lub prywatnego), która może kupować, realizować dostawy albo podawać produkty lecznicze, jeżeli taka osoba uczestniczy w procesie zakupu, dostarczania bądź podawania produktów leczniczych.
Jeśli zostaniesz np pielęgniarka to wychodzi 600 zł za 10 gram. Sadze ze dawkowanie będzie się wąchalo od 10 do 50 mg. Ale profil działania może być nieprzyjemny. Raczej nie rusza sero.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
