Będę się starać brać jak najmniej i schodzić powoli. Przeżyłem zejście z benzon to i z tym dam sobie radę, czy jest gorzej?
Jeżeli brałeś to powiedz czy miałeś duże problemy z pompką?
Nie dla tego, że nie działa w stopniu satysfakcjonującym ale mam po nim zjebane uboki po zażyciu - wysuszone błony śluzowe i rewelacje jelitowe skutkujące dziwnym stolcem, a ciśnienie jak było wyjebane tak praktycznie jest takie samo. To nie jest dobry beta-bloker, w dodatku jakiś przestarzały ale dostałem go też pewnie z powodu wkręt lękowo-depresyjnych.
Cóż, pretensje mogę mieć tylko do siebie, że mi pikawa siada przez wpierdalanie pół życia wątpliwej jakości stymulantów.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
DObry jest także do fety i tramadolu jak serce bardzo szybko bije tylko należy pamiętać żeby wziąść 1/4 albo 1/2 max tabletki w razie czego, organizm i tak poczuje i podziekuje, bo przedakowanie jest kurewsko niemiłe.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Tutaj wyczytałem że beta-blokery można walnąć do fety jak sie przesadzi
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.