Mema sprawiła że dwie osoby zapamiętały większość tripa który był bardzo głęboki wręcz bardziej niż zwykle i jest to nasze drugie podejście do tego miksu.
Za pierwszym razem 40mg memantyny + 1,5g grzybów poskutkowało światem który wyglądał jak namalowany pastelami bardzo intensywnie wizualnie.
Za drugim razem 100mg memantyny + 2g grzybów i był to najlepszy dzień w moim życiu a sam mix wypadł lepiej niż grzyby + DXM i bardzo nakręcał kreatywność dodając bardzo dużo energii gdzie po grzybach aż spać mi sie chce zawsze.
Warto uważać na stimy bo ostatnio po 40-60mg memantyny po kilku niewielkich kreskach fety dostawałem zapaści i traciłem przytomność.
Nadużywanie za często prowadzi też do dołków zauważyłem u siebie i paru osób co może mieć powód w agonistycznym działaniu na receptory dopaminowe i "za długą" dysocjację.
Na depresję świetnie się sprawdza a jedna znajoma miała śmierć ego na 80mg + THC przez co ma inne zachowania i aż mimika się jej zmieniła pozytywnie.
Dobrze też łagodzi odstawianie pregabaliny i opioidów oraz nikotyny a połączenie z najmniejszą ilością mj skutkuje zajebistym skuciem.
Lek biorę na stałe i nie zamierzam rezygnować bo widze jej potencjał zarówno w dawce 5mg jak i 100mg czy pośrednich rzędu 40mg.
Polecam wam wszystkim nie szarżować powyżej 20mg dziennie bo mimo iż jest to przyjemne to długofalowe branie robi dziury podobnie jak pregabalina choć o wiele mniej trwałe. Warto mieć na uwadze bardzo krótką historię stosowania poza leczeniem alzheimera i rekreacyjnych dawek.
Myślę czy nie spróbować zrobić FAQ dotyczącego memantyny.
Ten wątek chyba lepiej sie odnajdzie w dziale DYSOCJANTY.
Niedługo trochę więcej od siebie zgodnie z sugestią @AnnaS napisze w FAQ gdy skończę eksperymenty tej substancji.
Sie rozpisałem. Pomyślę, nie wiem czy mam moc to zrobić, ale ewentualnie odnośnik w tamtych forach. Zaraz zobaczę, ale teraz sam mam dylemat, mieszacie mi w głowie... narkomani...
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Rzeczywiście masz rację. Dzięki za wyjaśnienie. Tianeptyna rzeczywiście najlepiej to obrazuje.
Swoją drogą ciekawe jak rośnie potencjał tianeptyny w połączeniu gdzie zawyzanie dawek nie byloby potrzebne.
to o jakich dawkach mówisz w tym aspekcie?
Powyżej 40mg zaczyna się zabawa zależnie od wagi i tolerancji względem antagonistów NMDA mam wrażenie.
Przy 60mg nogi same lecą do przodu u mnie ale ja też do memantyny biorę 200mg kofeiny i czasem kreatyne.
08 maja 20235matrix pisze: @AnnaS Tak czysto badawczo bo nie zamierzam póki co przekraczać 30mg/d
to o jakich dawkach mówisz w tym aspekcie?
Całe doświadczenie jest raczej falami odczuwalne i bardzo długie tym bardziej jak bierzesz ciągle i masz wieksze stężenie we krwi przez okres półtrwania.
Na drugi dzień jeszcze może być nieogar post-dysocjantowy ale do przeżycia i całkiem przyjemny jeśli nie nasilą się jakieś lęki wewnętrzne.
Nie przekraczalbym 100mg ze względu na możliwe przedawkowanie i psychozy z odrobiną podatności.
Ale całość wydaje mi sie subiektywnie bezpieczne w miare z tym że odpadają bardzo skomplikowane czynności, praca na wysokości lub prowadzenie pojazdów.
Można łapać pewnego rodzaju hole rpzy odrobinie medytcji i odowiedniej muzyce.
Jak brałem opipramol przy działaniu na sigme to całe dyso było mega oczyszczające i miałem śmierć ego w specyficzny sposób.
Zachowajcie ostrożność bo jest to dość słabo zbadane a nadużywanie może też wywołać nieprzyjemne skutki uboczne gdy przegniemy.
Można poczuć się bardzo przemęczonym przez sporą aktywizację i działanie przeciwbólowe które zanika a my jesteśmy zmęczeni nadaktywnoscią. Mówię tu o mnie z partnerką bo może ktoś też być zamulony równie dobrze dlatego my bierzemy do tego 200mg kofeiny po 2-4h od przyjęcia memy.
Należy w tym przypadku ostrożnie testować zachowując przerwy 2-3dni co najmniej przez możliwy wzrost tolerancji (jest to niby mało prawdopodobne ale jednak potrafi u niektórych wystąpić zauważyłem) i nieznane długofalowe skutki uboczne nadużywania.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
