Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
W średnich i małych miastach dla ludzi po 25 roku życia około to głównie dominuje nadal klasyczna amfetamina... chociaż osoby które wychowały się na BK nadal woli kryształ, bo jest cień szansy, że zaśniesz i zwała nie męczy. Ogólnie uzależnienie od kamienia wynika chyba z samego rytuału przygotowania i początkowego bólu przy aplikacji i człowiek naturalnie ma skłonności do jakiś autodestrukcji... albo bredzę kocopoły
Wszak toketon i toketon
Myślę że epidemia po prostu wynika z koniunktury czyli to co jest akurat dostępne to to jest brane. To co jest tanie, ma wzięcie. To co jest popularne – ma największy procent konsumpcji.
Kto by pomyślał że kiedyś amfetamina będzie niszowym narkotykiem zepchnięta niemalże do MDMA i psychodelików jeśli chodzi o popularność dostępność.
Cpasie kamień bo jest.
Kamień>amfetamina
Ale ktoś tutaj wyżej fajnie wspomniał że kamieniarze by się teraz Bali fety bo nie chce zejść, męczy zwała i trzyma długo, haha.
(Ale przynajmniej nie daje tak po nosie.)
Osobiście amfetamina dla mnie jest jak taki bardziej taktyczny Red Bull Czy kawa.
Ja się jednak wychowałem na metkacie, Ja potrzebuję dopaminy. A do sprzątania to wolałem dobre PST :p
"Rutyna to rzecz zgubna "
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
