Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Do tychże cech należy nadmienić:
-gadatliwość (zawsze znajde jakiś sposób do rozmowy, wcześniej byłem raczej cichą osobą),
-lekka nadpobudliwość,
-większa otwartość wobec ludzi,
-łatwo nawiązuje znajomości,
-stałem się bardzie ekstrawertyczny (o ile to w ogóle pozytywna cecha :finger: )
-spędzanie czasu ze znajomymi sprawia mi o wiele większą satysfakcje, aniżeli kiedyś gdy potrzebował trochę czasu dla siebie. Obecnie nie lubie przebywać za długo samemu, bo po prostu się nudzę. Tak samo internet, jest dla mnie nudny i oprócz [h] przeglądam jedynie pudelka (
Ps. Nie jest to temat stworzony do promowania używania BK.
A i jeszcze po mixie z alkoholem niezniszczalność. Tryb "jestem hardcorem" polecam na dyskoteki.
nie wiedząc o tym, nie
nie wiedząc, nie
jak mocno ja
jak mocno ja kocham Cię"
GG Allin pisze: Do tychże cech należy nadmienić
-większa otwartość wobec ludzi,
-łatwo nawiązuje znajomości,
-stałem się bardzie ekstrawertyczny (o ile to w ogóle pozytywna cecha :finger: )
-spędzanie czasu ze znajomymi sprawia mi o wiele większą satysfakcje
Prawie 3 miesiace abstynencji i podpisuje sie pod pierwszym postem
Spiacy jest tu znakomitym przykladem
Sorry za off...
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
