"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
PS. radzę wbić sobie do głowy to co powtarzam zawsze i będę do usranej śmierci powtarzał:
ALBO SIĘ LECZYSZ, ALBO ĆPASZ
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Ja nie bralem nic w nos 7lat i nagle w tym roku mi odwaliło. Mysle ,ze poradze sobie w warunkach domowych. Mam terapeutke ,będzie dobrze.
A jak cos zlego zacznie sie dziac to opowiem ze szczegolami mojej psychiatrze i na pewno cos wymysli
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
02 października 2024DonDron pisze: Kurde panowie przejebane, mef jest fajny. Wrecz nie to ze fajny on jest za fajny. Macie jakies protipy jak od trgo odejsc rzucic czy odwrócić uwage? Ja wiem no pobiegac, wyjdc do ludzi, odciac sie od biorących, ale no czasami wrecz az sie prosi ta mysl z tylu glowy. A w sumie to by lepsze po mefce bylo i kij, psycha siada wygrywa nalog…
ja za to polecam przeczytać regulamin forum zanim doradzisz komuś coś, co może bardziej zaszkodzić niż pomóc - jest to warn słowny, nie ostrzeżenie liczone do licznika, gdzie 3 ostrzeżenia = ban 72h /Merx
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
