...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2389 • Strona 223 z 239
  • 4426 / 707 / 2117
Ogólnie jest spoko patent. Jak ktoś dużo kopci, to ma manię przekładania petów do cygaretki, albo do opakowań, które są "zdrowsze", czyli nie mają totalnie pojebanych obrazków. Także, jeżeli macie takie obrazki to może je zostawcie. W pewnym stopniu działa to na psychikę i łatwiej pomaga odejść od palenia. A nie wrzucajcie do cygaretek, lub "zdrowszych" opakowań po fajkach.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 46 / 9 / 0
Ja rzucałam fajki poprzez palenie e kiepów, takich z liquidem nie jakieś smierdzace gowno.
Nie polecam rzucać z dnia na dzień jeżeli pali się codziennie przez wiele lat. Raz jadąc w dwu tygodniową podróż. Przy ponownym rzucaniu fajek… nie zabrałam mojego e papierosa, a zwykle mi już nie smakowały, postanowiłam nie palić w ogóle.
Zespół odstawienny po fajkach istnieje, przekonałam się o tym na własnej skórze. W życiu nie przeżyłam takiego bólu podbrzusza i okres miałam równo z miesiąc.
Nie palę od 2016.
Uwaga! Użytkownik Gumijagoda nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 248 / 86 / 0
To chyba zależy od osoby, bo mój ojciec rzucił fajki z dnia na dzień i nie czuł żadnej różnicy w swoim samopoczuciu- mówię tu o zespole odstawiennym.
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 46 / 9 / 0
Zazdroszczę. Mnie wykręcało, polecam poczytać o takim syndromie jak się rzucą fajki. Może Twojemu staremu nic nie było, ale ja myślałam, że zejdę. Nigdy w życiu nie doświadczyłam takiego bólu - aż wymiotowałam. I to pojawiło się dopiero po kilku dniach od odstawienia fajek kategorycznie i trwało parę dobrych tygodni.
Uwaga! Użytkownik Gumijagoda nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 201 / 31 / 0
Rzucanie fajek jest przejebane, efajek podobnie, raz zgubilem akumulator i musialem wytrzymac caly weekend bez palenia, myslalem ze mnie rozpierdoli, na szczescie dalo rade wziac zwykle szlugi od ojca i doladowac nikotynki %-D
dawka czyni truciznę
  • 4426 / 707 / 2117
23 listopada 2023nieoszukujsiee pisze:
To chyba zależy od osoby, bo mój ojciec rzucił fajki z dnia na dzień i nie czuł żadnej różnicy w swoim samopoczuciu- mówię tu o zespole odstawiennym.
To zależy od tego jak mocno fizycznie od nikotyny jesteś uzależniony. Ja miałem tak samo, odstawiłem z dnia na dzień bez jakichkolwiek efektów negatywnych. Ktoś kiedyś mi powiedział — skoro nie miałeś ich, to nie byłeś uzależniony od nikotyny.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 248 / 86 / 0
Ja kiedyś jarałam paczkę, a nawet dwie dziennie i czułam się w porządku, teraz mam od dłuższego czasu tak, że po szlugu mnie zaczyna boleć głowa i kręci mi się w głowie. Palę, jak smok tylko jak się porobię (dosyć często, żeby nie powiedzieć że codziennie :D). Ktoś tak jak ja, odczuwa takie chujowe skutki jak sobie zapali fajkę, a nie miał tak wcześniej? Czym to może być spowodowane? ;) Dodam, że mam tak tylko na trzeźwo, jak się napiję czy jestem porobiona to mogę palić fajkę za fajką i jest w porządku.
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 377 / 112 / 0
Też mam wrażenie że po dłuższej przerwie fajki nie dają żadnych efektów jeśli chodzi o przyjemność , jak się cieszę że mocno ograniczyłem (zdarza mi się spalić kilka raz na parę miesięcy)
"Life pain always sexy"
  • 53 / 7 / 0
Ja chwilę paliłem i stwierdziłem, że w sumie to jest bez sensu. Fazy nie ma, wszystko śmierdzi od dymu.
Zero plusów jak dla mnie
  • 201 / 31 / 0
24 listopada 2023nieoszukujsiee pisze:
Ja kiedyś jarałam paczkę, a nawet dwie dziennie i czułam się w porządku, teraz mam od dłuższego czasu tak, że po szlugu mnie zaczyna boleć głowa i kręci mi się w głowie. Palę, jak smok tylko jak się porobię (dosyć często, żeby nie powiedzieć że codziennie :D). Ktoś tak jak ja, odczuwa takie chujowe skutki jak sobie zapali fajkę, a nie miał tak wcześniej? Czym to może być spowodowane? ;) Dodam, że mam tak tylko na trzeźwo, jak się napiję czy jestem porobiona to mogę palić fajkę za fajką i jest w porządku.
Na codzien pale e-szluga i jest git, ale gdy sobie zapale fajka raz na jakis czas to przewaznie kreci sie w glowie i zaczyna ona bolec, wydaje mi sie ze to od substancji smolistych w szlugach i od niedotlenienia mózgu.
dawka czyni truciznę
ODPOWIEDZ
Posty: 2389 • Strona 223 z 239
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia

Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.

[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.