Napój o działaniu psychodelicznym, zawierający DMT – sposoby przyrządzania, opisy rytuałów, rady i wątpliwości.
Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 968 • Strona 91 z 97
  • 152 / 6 / 0
parę postów wyżej jest post, że koleś kupił ayahuasce z tego sklepu co ja więc jak ktoś się zna na tym niech da mi znać co zrobić jak mi ta ayahuasca przyjdzie, jak ją przygotować, co potrzebne etc, dzięki z góry
  • 370 / 103 / 16
Podejrzewam, że dostałeś to w dwóch osobnych samarkach. Jeśli tak to myślę, że waga powinna być podana na każdej z nich, jeśli nie to przeważ to z osobna - moja dobra rada.

Musisz dokładnie wiedzię ile masz ruty, a ile juremy, aby odpowiednio dobrać proporcje. Obydwie rośliny posiadają ogromną moc i precyzyjne dobranie ilości ma duże znaczenie - każdy gram może mieć wpływ na siłę doświadczenia, tym bardziej, że nie są tak przyjazne jak np. caapi czy chacruna.

BTW: nie nazywał bym tego połączenia ayahuascą, a raczej soma / haoma.
ayahuasca to zupełnie inna roślina ( Banisteriopsis caapi ) nie mająca zbyt wiele wspólnego z rutą ( pomijając podobne właściwości ).

Opis przyżądzania masz na poprzedniej stronie.

Peace
Uwaga! Użytkownik Banzi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 152 / 6 / 0
polytoxic pisze:
Podejrzewam, że dostałeś to w dwóch osobnych samarkach. Jeśli tak to myślę, że waga powinna być podana na każdej z nich, jeśli nie to przeważ to z osobna - moja dobra rada.

Musisz dokładnie wiedzię ile masz ruty, a ile juremy, aby odpowiednio dobrać proporcje. Obydwie rośliny posiadają ogromną moc i precyzyjne dobranie ilości ma duże znaczenie - każdy gram może mieć wpływ na siłę doświadczenia, tym bardziej, że nie są tak przyjazne jak np. caapi czy chacruna.

BTW: nie nazywał bym tego połączenia ayahuascą, a raczej soma / haoma.
Ayahuasca to zupełnie inna roślina ( Banisteriopsis Caapi ) nie mająca zbyt wiele wspólnego z Rutą ( pomijając podobne właściwości ).

Opis przyżądzania masz na poprzedniej stronie.

Peace
trzymać się tego opisu?
Kiedyś bawiłem się w gotowanie 3x3 które jak najbardziej działało, jednak było lekką stratą czasu i energii.
Obecnie stosuje 4 zalania po 15-20 min jeśli chodzi o rute i tyle samo razy ale po ok 30 min przy caapi. Wszystko gotuje na pełnym gazie pod przykryciem (na początku dodaje odrobine octu, ale tylko za pierwszym razem..nie wiem czy pomaga, po prostu to robię). Gromadzę każdy wywar w innym garnku, po czym redukuje do ok 100ml (pojedyńcza porcja),, według mnie jest to niezawodna metoda.
4g ruty i 2g juremy wysylają mnie w kraine tysiąca i jednej nocy za każdym razem, niesamowite połączenie..magia
  • 370 / 103 / 16
Tak, to jest metoda której używam - działa zawsze, tylko na twoim miejscu zmiejszył był dawkę ruty do 3g.

4g może okazać się zbyt mocne, jeśli materiał jest dobrej jakości. Pamiętaj, że DMT podkręca także jej działanie.
Uwaga! Użytkownik Banzi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 152 / 6 / 0
polytoxic pisze:
Tak, to jest metoda której używam - działa zawsze, tylko na twoim miejscu zmiejszył był dawkę ruty do 3g.

4g może okazać się zbyt mocne, jeśli materiał jest dobrej jakości. Pamiętaj, że Dmt podkręca także jej działanie.

ok ale ile tej wody ? i przy każdym gotowaniu tyle samo? daj znać :)
  • 152 / 6 / 0
aha i jeszcze jedno, ja będę w posiadaniu
Składniki: sproszkowany Mimosa hostilis & Peganum Harmala.

przygotowanie jest takie samo jak to wyżej?
  • 370 / 103 / 16
Dobrze, że dałeś znać.

Sproszkowana mimosa to lekki problem jeśli chodzi o gotowanie ze względu na konsystencję - bardzo mocno zapycha np. koszulkę czy inny rodzaj filtra. Będziesz miał trochę pod górkę pod tym względem, ale dasz radę, poprostu dokładnie strzep wszystko do garnka przed kolejną serią gotowania.

Z tego właśnie powodu sugeruję ci, abyś ugotował obydwie rośliny w osobnych garnkach.
Z rutą nic się nie zmienia - ta sama procedura, z juremą także, ale ugotuj całą jej zawartość na raz.
Jeśli jest tam 4 gramy, będziesz mógł sporzyć połówkę i wrazie niewystarczających efektów, dopić następną.
Piszę to dlatego, że podczas filtrowania mimosy będziesz mógł stracić pewną jej część ( zostanie w filtrze ) i dlatego lepiej mieć pod ręką drugą porcję.

rutę i pierwszą dawkę mimosy zmieszaj ze sobą i zredukuj do ok 50 ml.
Drugą porcję juremy trzymaj w pogotowiu w razie słabszych efektów ,dopij po ok godzinie.

Pamiętaj, aby coś przegryść zaraz po wypiciu np. drobny kawałek chleba - pobudzi żołądek do działania

Gdy będziesz gotował i potrzebował więcej info to pisz, postaram się pomóc.

Powodzenia

EDIT: ruta jest także sproszkowana? :huh:

Jeśli tak, to rób tak jak napisałem. Zaopatrz sie w kilka starych koszulek, potnij je na odp. wielkość i namocz wodą........czeka Cię sporo filtrowania.

Aha....rutę także ugotuj całą


EDIT:
Prawdę mówiąc to nigdy nie byłem w takiej sytuacji, ale myślę że najlepszym rozwiązaniem będzie zlanie z osobna wszystkich ,, żutów ,, do osobnego pojemnika ( ruta osobno i mimosa osobno ) starając się ominąć jak najwięcej osadu, resztę ( osadu ) przepuścić przez filter i odczekać kilka dni ( zamknięte w lodówce ). W ten sposób jeszcze więcej osadu się wytrąci i będziesz mógł przefiltrować poraz kolejny i dopiero wtedy zredukować do wymaganej ilości - nie wcześniej, bo stracisz molekuły.

Trochę to chaotycznie wygląda, ale jedyne co, to potrzebujesz trochę cierpliwości i czasu.

Pisz jak coś.
Uwaga! Użytkownik Banzi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 152 / 6 / 0
zanim dostanę zamówienie to zejdzie jeszcze z tydzień. Powiedz mi jeszcze w ilu ml wody gotować? czytałem, że 300 ml, prawda to?
  • 370 / 103 / 16
Wiesz, wszystko zależy do garnka. Nie potrzebujesz wiele, ale 300ml powinno być ok. Jeśli materiał jest w proszku, będzie zajmował mało miejsca.

Jeszcze odnośnie mojego powyższego postu.

Jeśli wszystko będzie sproszkowane, to siłą żeczy będziesz musiał filtrować przy każdym odlewaniu, ale i tak kupa osadu pozostanie w ostatecznym wyważe - stąd ten sposób na odstawienie na parę dni. Jeśli chciałbyś przyśpieszyć cały proces separacji - możesz zamrozic wywar, a osad opadnie o wiele szybciej.

Gdy już wszystko dostaniesz, to napisz - pomogę ci jeśli będziesz miał jakieś wątpliwości.

Pozdrawiam
Uwaga! Użytkownik Banzi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 152 / 6 / 0
okej, napisałem ci na e mail to odpisz żebyśmy byli w kontakcie. Dzięki za chęć pomocy.
ODPOWIEDZ
Posty: 968 • Strona 91 z 97
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.