Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
Super :) Ja się ciągle boję bad tripa - chociaż pewnie najbardziej by mi pomógł....
Musiał być taki koszmarny i przerażający, Ayahuasca zrobiła to dla mnie, dla mojego dobra, za to jej podziękuje następnym razem.
a jaka to była yellow?
pies z Gai
Trudno jest pisać, w ogóle trudno jest mówić, bo w w pewnym momencie wieku, albo stanu ducha, czujesz nieadekwatność słów do uczuć i wewnętrznego świata. Zawsze jak się wypowiem, mam uczucie jakiegoś falszu, nabierania, uleganiu chęci ego, żeby mówiąc, nabrać znaczenia
Ale myślę ze nie.
Myślę ze Ayahuasca chce żeby mówiono o Niej żebyśmy się dzielili doświadczeniami udzielali sobie rad.
Jeżeli ktoś coś wie powinien się tym dzielić a nie egoistycznie trzymać to dla siebie.
Coraz więcej osób spotyka się z Ayahuaską, moim zdaniem jest to jakaś nadzieja na lepszy świat, możne my pomożemy uleczy go.
Czytałem kiedyś wypowiedz szamana, powiedział coś bardzo interesującego, opisującego działanie Ayahuaski
"jeżeli przybyli by do mnie na ceremonie wszyscy politycy świata to nigdy nie było by już wojen"
Nikt nie możne zostać obojętny na to co go tam spotyka.
borrasca
Dzieki
Śnij dalej, jaffa. Może w którymś śnie znajdziesz jakiegoś innego ayanautę. Może nawet kogoś z "klimatu". To nie jest niemożliwe. Trust me. ;-)
PS. Fajny TR rozpłynięcie ego przeżyłem na BDfie więc mam jakieś tam lekkie pojęcie
losyart pisze: ...co bym mógł lub przynajmniej spróbował się uleczyć.
Borrasca to intrygujące co piszesz. Trip w tym roku, postanowione :)
a z czego uleczyć? Jak depresja, to trzeba odstawić leki na długo przed bo może być źle.
Losyart masz tu cały wątek, osobny dział masz :) Nawet taki ja co dopiero planuje wie już co i jak skąd gdzie i dlaczego :)
Hurra chyba się wreszcie dokopałem do wątku o którym była mowa ale kosztowała mnie to dużo wkurwienia
Jak postanowione to postanowione, tylko nie przetnij liny, panie p., hehe.
Nie bylem sam podczas tej ceremoni zabralem ze soba dwujke moich dobrych znajomych, jeden zwymiotowal po 10 minutach (on mial lekkie halucynacje) drugi, wypil tyle samo co ja (sa to osoby z doswiatczeniem z roznymi psychodelikami) on mial bardzo gleboka jazde, ale byl w pelni swiadomy siebie tutaj, z reszta czytalem go, tzn siegnolem do niego jak jeszcze bylem tu probowalem sie polaczyc z drugim kuplem ale nie bylo go tam, pozniej zwymiotowalem i mnie wystrzelilo, drugi kumpel zostal tu.
Wszystko bylo by ok gdyby nie Shpongle, wpewnym momedzie z zaswiatow zaczela docierac muza jest taki kawalek Shpongle taki agresywny haotyczny nie do przyjecia :-) zaczelo mi rozdzierac "dusze" rozciagac rozrywac szarpac,... musialem uciec ale nie bylo gdzie, nie bylo mnie tu, a jednoczesnie slyszalem te przerazajace dzwieki.
Udalo sie nie wiem jak to zrobile wstale otwozylem oczy i oszalalem :-) niczym sie to nie roznilo od tego co bylo pod powiekami tyko moze tym ze widzialem przebijajacy sie zarysy mojego domu, mojego swiata, cos w stylu matrix struktury scian, rozumialem je, struktu DNA mojej reki po prostu kody. Bylem tam i tu rozumialem ten swiat, ale nie bylem jego czescia.
Dobrnalem w koncu do ogrodu usiadlem i zjednoczylem sie z nim, muzyka byla wszedzie bawilem sie tworzeniem kolorow rzeczy dzwiekow, wracalem powoli do domu, spokojnie, delikatnie potem otworzylismy biale wino rozmawialismy.
Im bylo malo wiec zapalili jeszcze DMT, ja mialem dosc :-)
(...) potem otworzylismy biale wino (...)
Zresztą bardzo fajnie nas sprowadziło z powrotem na ziemie ;-)
Ale to było dawno i była to jedna z moich pierwszych podroży Ayahuaskowych, od ponad pół roku nie pije alkoholu,
notabene za sprawa Ayahuacki, teraz była by to dla mnie profanacja :-)
Człowiek się zmienia...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
