- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Biore trazodon 75mg na dobe od 4 tygodni. Wie ktoś jaką przerwę od trazodonu zrobić żeby bezpiecznie przytripować z dexem (bo czytałem ze taki miks jest toksyczny dla wątroby, o czym sie przekonałem...) I po jakim czasie od tripu mogłbym znowu brać trazodon?
jutro idę do psychiatry po nowy lek. Przez 2 miesiące brałem Mianserynę (Deprexolet) i zacząłem na niej wreszcie odczuwać emocje. Po odstawieniu przez miesiąc nie czuję poprawy, ani polepszenia, więc będę prosił psychiatrę o nowy lek. Czasami używam DXM - maksymalnie 210mg. Ustaliłem, że taka dawka najlepiej na mnie działa. Pomaga mi odczuwać pozytywne emocje.
Czy moglibyście mi polecić jakiś lek, który działa dobrze z DXM? FAQ przeczytałem. Jakieś sugestie, doświadczenia? Byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam.
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
poza tym, warto wspomniec, ze przy tym miksie mozna sobie uszkodzic watrobe.
Możesz mi wyjaśnić dlaczego problemy fizyczne i dlaczego uszkadza wątrobę?????
I czy na taki mixie:
Anafranil(TLPD) 37,5mg(bedzie zwiększane)1-0-0
Sulpiryd 50mg 1-1-0
Lerivon(mianseryna)NasSa 30mg 0-0-2
Jest prawdopodobieństwo ZS albo rozpierdolenia wątroby?
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
pletzturra pisze:Nie polecam szamania z fluoksetyną. Brałam to trzy lata i Aco do tego szamałam. Kopało po bani niesamowicie, ale byłam zawsze cała czerwona, kręciło mi się w głowie non stop i w sumie to do tej pory widzę różne rzeczy bez niczego, więc nevah.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
