Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ja dałem żonie 2 paki na dzień dobry żygała i płakała nie lubi tego ale do mnie szaczun trzyma już, że na 3 pakach dzieci kompie i zmywam gary
Mercy, mercy me, that Murcielago
That's me, the first year that I blow
How you say broke in Spanish? Me no hablo
Nagniot, uważałem Cię za odpowiedzialnego (mimo paru krzywych akcji) kolesia, ale teraz się nieźle dla mnie pogrążyłeś...
Żeby nie było offtopu - wprowadziłem w deksa brata, który teraz je od czasu do czasu, kuzyna, który raz zjadł i stwierdził, że za mocno i raz dałem mojej ukochanej, ale też jej się nie podobało.
Purple Haze pisze: Nakłoniłem do wzięcia dexa moich trzech najbliższych przyjaciół
@Majed: uważam Cię za jednego z najbardziej ogarniętych użytkowników tego forum ale nie wiem czy wiesz co to znaczy "kochać" jeżeli nakarmiłeś swoją dziewczynę tą chemią. Parę lat temu chciałem dać to swojej kobiecie ale na szczęście była mądrzejsza ode mnie i kazała mi to sobie wsadzić w dupę. Do dziś mam wyrzuty sumienia, że kiedyś namówiłem na to swojego przyjaciela. Każdy kto czegoś używa nie powinien namawiać swoich znajomych, zastanówcie się jak byście się czuli gdyby ta osoba się w daną substancję - kolokwialnie pisząc - wpierdoliła i wylądowała na odwyku, w szpitalu lub zrobiła coś jeszcze głupszego? Naprawdę macie taką wiarę w znajomych, że podsuwacie im pod nos substancje psychoaktywne? Zastanówcie się czasem bo pięści mi się zaciskają kiedy czytam takie głupoty.
Ra? Swarożyc? Tryglaw? Odyn? Moloch?
W języku polskim jest taka zasada że jeśli piszesz, o konkretnym bóstwie to używa się dużej litery.
przykłady - "Panteon grecki składał się z wielu bóstw"
"Bóg przemówił do Abrahama"
lol
A pomiędzy "jak ktoś chce ćpać", a "zaproponuję komuś ćpanie" jest różnica taka że osoba zainteresowana ćpaniem sama zgłosi się do odpowiednich osób, a nie na odwrót.
Niewiele wnosi do tematu.
Druga część mej wypowiedzi jest zdaje się ripostą na twe słowa mówiące "nikt nikogo na sile nie zmusi do cpania, jesli ktos sam chciec nie bedzie".
Ja wtedy (dla przypomnienia) napisałem - "pomiędzy "jak ktoś chce ćpać", a "zaproponuję komuś ćpanie" jest różnica taka że osoba zainteresowana ćpaniem sama zgłosi się do odpowiednich osób, a nie na odwrót"
Wypowiedź ta porusza aspekt moralny zachęcania ludzi do ćpania.
Jeśli nikt nic nie mówi o ćpaniu - my też najlepiej nic, o tym nie mówmy.
Jeśli osoba wyraża chęć spróbowania czegoś sama z siebie - inna rozmowa, wtedy powiedzmy że zaznajomienie danej osoby z dragami pozostawiam waszej ocenie i sumieniu.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.