Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Jedyne na co natrafiłem, to że nerki zbudowane są z kłębuszków nerkowych, czyli gęstej sieci naczyń włosowatych. Te naczynka mogą się uszkadzać, kiedy drobinki kryształkowe przez nie przechodzą. Mógłbyś potwierdzić?
Ogólnie to mogę Ci powiedzieć, że jak masz tendencję do analizowania świata, zadawania fundamentalnych pytań o najbardziej podstawowe aspekty egzystencji, itd., to możesz się poryć dysocjantami dość mocno. Osobiście sam przeszedłem sporo psychoz, sporo wewnętrznej walki i ostatecznie najbliżej mi do tego, o czym opowiadał Alan Watts. Teraz jest już to wszystko klarowne, stałe, niezmienne i DXM jedynie mi to wszystko uwypukla, przypomina i pokazuje smutną, ciemną stronę wszechrzeczy, gdzie zarówno w mikroskali, jak i w makro, Wszechświat polega na pustym przetwarzaniu materii, obojętnie czy jesteś człowiekiem i swoimi komórkami wytwarzasz energię do życia czy jesteś gwiazdą i tworzysz atom helu z dwóch atomów wodoru... Natomiast zanim moje rozumowanie świata się wyklarowało i skrystalizowało, to dysocjanty dały mi sporo psychoz i jestem świadom, iż w wielu sytuacjach miałem po prostu mega szczęście, iż przeżyłem... To chyba musisz mieć najbardziej na uwadze, obojętnie czy to DXM czy pochodne fencyklidyny. Jest bardzo cienka linia między geniuszem a szaleństwem, a najcieńsza jest wówczas, gdy sobie ten geniusz usilnie pragniesz wmówić.
Po prostu z głową, nie dysocjować częściej niż raz w miesiącu i robić research o każdej zażywanej sytuacji z osobna, a będzie o wiele bezpieczniej. Tyle Ci możemy doradzić na forum, reszta to zazwyczaj mylne przekonania wynikające z niewiedzy, iż każdy umysł jest różny i inaczej reaguje.
Wszystko co na mniejszych planach ma swoje odbicie na większych,jest tak absolutnie ze wszystkim.Dzięki temu egzystując tutaj,w kompletnie abstrakcyjnej i chaotycznej rzeczywistości,możemy wyłapać jednak pewne właściwości,ktorym podlega wszystko i na tej podstawie sądzić,że mają one swoje odbicie na największej płaszczyźnie.Jak dobro i zło,które może być podstawową,pierworodną prawidłowością egzystencji.
Psychozy nigdy nie miałem, ale raz tylko miałem grubą akcję jak mnie totalnie odcięło po mixie 3 arylek, gdzie opisałem tę sytuację tu na forum w pewnym wątku. Myślę, że nadmierne przyjmowanie substancji to mechanizm masochistyczny. Jest w tym coś autoagresywnego na głębokim poziomie psychiki.
Dziękuję za nakierowanie na Alana Wattsa, umieściłem na liście żeby coś od niego przeczytać - chyba, że zaproponujesz konkretną pozycję? Demokracja w Niebie, brzmi ciekawie z tytułu hmmm?
@Atropolamine @DigitalDisaster a co zmieniło u Was zdanie sobie sprawy z tych zależności, czy pomogło jakoś lepiej ogarnąć rzeczywistość? No bo myślę sobie, że odwiecznym i głównym problemem ludzkości są relacje międzyludzkie.
Mianowicie, czy jak bierze się codziennie 1 tabs kaszlaka jako microdosing, żeby serotonina była (jestem po ponad półrocznym opio i kratomo ciągu i nie potrafię inaczej funkcjonować), to też się nabiera tolerancji na to? Albo jakieś uzależnienie psychiczne od takiej 1 tabsy dziennie? Brzmi tak, jakby niekoniecznie tak było ale chętnie posłucham czyjejś odpowiedzi.
Wiem też, że to nie jest wątek na potencjalne łączenie substancji, ale tylko wspomnę, że biorę sertralinę na codzień (= więcej serotoniny i lepsze samopoczucie, dlatego biorę kaszlaka bo same ssri mi nie wystarczają na codzień po tak niszczącym psychikę ciągu). I tak, wiem co robię i nic takiego mi się nie dzieje. Tylko chciałam ładnie wspomnieć (dla potomnych hehe).
@trupiwrak jak bierzesz SSRI to najlepiej porozmawiaj szczerze z lekarzem prowadzącym. On jest Twoim sojusznikiem i z reguły lekarze pragną pomóc pacjentom, obowiązuje go tajemnica. Chyba, że bierzesz na własną rękę?
Ogólnie w takim formacie dexa w mojej opinii nie warto, są lepsze substancje na podbicie sertly. Tylko tutaj kontakt z lekarzam i wyznanie, że lek działa w odczuciu za słabo. Ze zdrowiem nie polecam uprawiać znachorstwa, zwłaszcza że z tego co mówisz masz je trochę nadwyrężone. Dobrze, że starasz się sobie pomóc, jednak warto sięgnąć po profesjonalną pomoc.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
