Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2980 • Strona 289 z 298
  • 3222 / 911 / 5
Ja prawie zawsze jem na tripach. Nie znam osobiście nikogo, kto by nic nie jadł.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 357 / 47 / 0
08 października 2022Server pisze:
Cześć
wczoraj pierwszy raz wziąłem papierek 50μg.
Ogólnie było ciekawie i przyjemnie.
Jedynie co mnie zastanawia jak czytałem trochę opisów tripów to ludzie nie odczuwają głodu.
Mnie po ok 2-3 godzinach złapał dosyć mocny głód.
Zastanawiam się czy to może być spowodowane ketozą w której jestem.
A to nie jest tak ze kwas ma dawkowanie 100/150?
Nie udaje mądrego, serio pytam?
"Jak udała się wizyta- recepta wypisana na sen i fobie?
Do dziś wybieram numer Grzesia, chociaż leży w grobie
Znów umarło kilka osób, ja tylko czekam na swą kolej
My tylko czekamy w kolejce"
  • 37 / 13 / 0
Grzesiu11, łyknąłem połowe blotera ponieważ byłem sam i nie wiedziałem czego mogę się spodziewać.
  • 30 / 8 / 0
Moim zdaniem to zależy od jednostki. 50 μg LSD jest niedużo wyższe od dawki progowej (minimalnej), czyli tych 15-20μg. Taka dawka może być na pograniczu placebo, więc w mojej opinii to po prostu strata czasu i materiału.
Więc zgadzam się z Tobą, że fajnie wziąć trochę więcej LSD,
żeby oddać się podróży i coś z niej wyciągnąć : P
100-150μg, o których mówisz określa się jako średnio-mocno. Osobiście na pierwszy raz brałem 150-200μg (trudno określić dokładnie) i było intensywnie. Ale tak jak wspominałem na początku wszystko zależy od jednostki, jej predyspozycji, set&setting i tak dalej. Właściwie jak z każdą substancją powinniśmy zaczynać od jak najmniejszej dawki, żeby się wyczuć : P
Nie ćpajcie dzieci, inaczej skończycie jak ja - trzydziestka na karku i dopiero zaczniecie cieszyć się życiem ;P
Ps. Jestem 30 letnim studentem XD
  • 45 / 2 / 3
myślę że połowa klasycznego dawkowania może na spokojnie zadziałać jeśli by brać pod uwage np. dobry kwas, wrażliwość na psychodeliki, nakręcone przykładowo podatnością na placebo w sumie (dodatkowo tym że żarł kwasa sam :P)
z przedmówcą się zgadzam, patrząc o jakich sortach słyszałem i jakie miałem + jaką mam wrażliwość na niektóre substancje i podatność na placebo to najrozsądniej zacząć nawet od lekko ponad mikrodawkowania, ale ciśnienie często nie pozwala sporej ilości osób :D
  • 30 / 2 / 0
Zamierzam zostać tripsitterem, będę pierwszy raz w tej roli.Co polecacie? czego NIE oraz jak zachowac się w sytuacji gdy tripsittowany poczuje sie zle?
  • 375 / 53 / 0
Jak ktoś wpada w nieciakwy trip to warto zmienić otoczenie. Nawet przejście z pokoju do pokoju styka (o ile robisz to w domu) - zmiana muzyki lub po prostu coś co odwróci uwagę. :) Nic na siłe. Możecie sobie też przygotować leki do zdjęcia fazy... ale zapomniałem jak one sie nazywają, Tutaj poproszę o cpt. oczywistego o pomoc.

Co polecam? Bądź z nim i rozmawiaj. Tyle i aż tyle - byle na jakieś miłe tematy, a nie wypominanie czegoś. To chyba w sumie oczywiste. Niech opowiada co widzi, gdzie jest/był.
Cogito ergo sum
  • 1455 / 596 / 0
@Grimace jesli pytasz to nie wiem czy powinienes nim jednak byc . Doswiadczony psychonauta bedzie sie potrafil odnalesc w sytuacji . Oboje tripujecie ? Bo jak jeden siedzi trzezwy a drugi zkwaszony to jest dziwnie , nie musisz ofc brac tyle samo .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1 / 3 / 0
Ostatnio miałem przyjemność pierwszy raz spróbować kwasu, substancji która mnie kusiła od dawna (blisko 1.5 roku). Wziałem kartonik od typa, który według niego miał 190μg. Zasiadłem więc w domu, poczytałem troszke o kwasie, wprawiłem się w dobry humor, po tym odrazu pod język.

Faza zaczeła wchodzić po jakichś 2 godzinach, wszystko falowało, ja się czułem jakbym był z wody, lekko się chodziło, ale to nieważne. Najważniejszą częścią tej historii jest gra którą odkryłem przypadkiem.

Gra o tytule Hyper Demon, jest produkcją z gatunku arena shooter (coś jak DOOM), ale w wielu aspektach jest unikalna oraz uzależniająca. Grając miałem wrażenie, że ten tytuł został stworzony pod własnie tripy na kwasie.

Video z gry: https://www.youtube.com/watch?v=Bw80khTnNhY&t=3s

Ta gra po LSD nie jest już grą, jest doświadczeniem, którego można doświadczyć tylko w tej produkcji. Grajać masz wrażenie, że klawiatura i myszka są przedłużeniem twojego ciała, to co się dzieje na ekranie odczuwasz jakby odbywało się w twoim ciele, czujesz poruszanie sie całym swoim ciałem. Wszystko to układało się w niesamowite doświadczenie audiowizualne, które znakomicie komponują się z mechanikami gry. Tego trzeba spróbować, żeby zrozumieć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 47 / 10 / 0
Zakupy z dstknetu, deklarowane 200, na pewno nie - 100 to maks, musiałem dorzucić połówkę. To kolejna taka sytuacja, a piszę o tym dlatego, że co pewien czas pada tu pytanie, ile na pierwszy raz.

Szansa, że traficie papier, który będzie naprawdę silny i połówka Was zmiecie z planszy, jest naprawdę mizerna. Zjedzenie połowy papieru to po prostu błąd, będzie za słabo i nie odda prawdziwej głębi kwasowej.
Zjedzenie połowy to najlepsze wyjście, zaraz po testach. Lepiej mieć za słabo niż zrobić sobie krzywdę - DS
ODPOWIEDZ
Posty: 2980 • Strona 289 z 298
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.