Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
(Inside LSD) (2010) [Lek-PL] [HDTV]
[ external image ]
OPIS:
Wynalazca LSD Albert Hofman - nazywał go lekiem dla duszy. Beatlesi pisali o nim piosenki. Wojsko prowadziło tajne eksperymenty nad kontrolą umysłu, wykorzystując jego halucynogenne właściwości. Zdelegalizowane w 1966 r., LSD stało się narkotykiem ulicznym i niebezpieczną zabawką w rękach osób sprzeciwiających się ówczesnej kulturze. Mógł wywoływać w jednej chwili przebłysk geniuszu, by w następnej popchnąć do szaleństwa. Po latach kontrowersji, środowiska naukowe ponownie rozpatrują ten środek pod kątem jego medycznego zastosowania, oraz w kategorii wzmocnienia umysłu i rozwoju kreatywności. Wykorzystując informacje z utajnionych badań, prowadzonych na nieuleczalnie chorych, naukowcy odkryli, że narkotyk ten może stać się lekiem przyszłości. W osiągnięciu tego celu może pomóc eliminacja związków halucynogennych, zawartych w LSD, oraz zastosowanie dokładniejszego obrazowania mózgu.
http://www.filesonic.com/file/65596998/ ... L.HDTV.avi
dimons pisze: W osiągnięciu tego celu może pomóc eliminacja związków halucynogennych, zawartych w LSD
:)
x = x
Elwis pisze:Odnoszę wrażenie, że film, mimo, że pewnie nie zadowala niektórych kwasojadów, został stworzony w taki lekki, stonowany sposób, bo nie jest kierowany do kwasojadów tylko ludzi żyjący w błędnych przekonaniach na temat psychodelików. Przecież, gdyby powiedzieli o co w tym wszystkim chodzi tylko by pogorszyli sprawę, bo przecież dla zwykłego człowieka kwaśne gadanie to jakaś chora akcja. Należy najpierw się skwasić, a potem zaczynać pojmować psychodelę. Takie jest moje zdanie.
fan psychodelików.
NeuronowyJeździec
Muchomor! Czy już wszyyystkiee maAAaaszz?! Zdążymy ocalić świat! muchomor!
Taaaak, przyjaciel Twój! Ramie w ramie w wielki bóóóój.MUCHOMOR!
W osiągnięciu tego celu może pomóc eliminacja związków halucynogennych, zawartych w LSD
Chodziło o tą wersję bromo-LSD która nie powoduje wizuali
A faktycznie film przygotowany tak by oswoić ludzi szarego dnia codzienności, u mnie poleciłem każdemu go obejrzeć.
Mama z rodzeństwem, kilku znajomych, wszyscy nie mieli kontaktu i wiedzy na temat psychodelików większej o tej potocznej a teraz zmienili zdanie. Film bardzo dobry, zajebisty koleś ten co produkował "pomarańczowy zachód słońca". Jego usmiech i radość uwielbiam ten stan przyjemności z życia :)
Ale według was, to, że film został zrobiony dla "zwykłego Kowalskiego" niemającego nic wspolnego z LSD to źle? według mnie bardzo dobrze... bo prawda jest taka, że 80% ludzi biorących daną używkę wie na jej temat bardzo dużo.
Jest na YT nie trzeba ściągać :) z LEKTOREM!
http://youtu.be/BbIkQSWOzOg <-- w całości :)
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
