Dodając do tego etanol to już kolejka górska bezfilmowo.
Ostatnio na melanżu rozmawiałem z pewnym ziomkiem po latach. Nie ma on takiego doświadczenia w różnych grupach substancji jak np. ja. Radziłem mu, że nawet jeśli będzie miał możliwość dostania jakiekolwiek benzodiazepiny za darmo - to żeby odrzucił. To są oczywiście moje osobiste teorie.
Ad rem
Piłem ostatnio ze swoją Gorzką Żołądkową Truskawka Rabarar. Z tymi smakami to ostatnimi latami jak przy piwie oraz przy innych produktach spożywych - zatrzęsienie.
Wypiliśmy 0,5 na dwoje. Ona poszła spać, a ja jeszcze dopiłem 7 piwek. Wcześniej oczywiście kodeina. Ech, co tu dużo gadać. Bania, bania, bania...
28 listopada 2025stylish pisze: Ja piję setkę na wieczór, już mniej więcej od roku, czy nawet dłużej, bo po odstawieniu zioła, moja głowa tak czy inaczej się czegoś domaga.. nie mam nawet fazy po tym (jak można mieć fazę po jednej setce?) i piję praktycznie tylko dla smaku, nic więcej. Na pewno nie po to, by się najebać, to jest takie kontrolowane picie z mojej strony i wybieram zawsze smakowe, najbardziej lubię orzech z Soplicy, niebo w gębie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
