Rozważania rozważaniami, ja szczanie po opio odczuwam jako niemożność pełnego otwarcia zaworów. Już mniejsza o większość o szczegóły tego mechanizmu, ale na pewno coś majstrują przy zwieraczach. Nie ma problemu z brakiem moczu jak przy stimach, jest problem z wydaleniem, coś utrudnia rozkurczanie mieśni.
@Artur33
Nie dodawaj alko do opio, tylko opio do alko. Najlepiej 3-4 bronxy na humor, odpowiednia dawka kody z ANTKA (antek ma jebnięcie) i lufa mj bądź wapo tuż po kodeinie. Zawsze sprawdzam która jest godzina, po 5-10min już jest dobrze, a po 20min czas leci jak głupi.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Ja dorzucałem po 3 godzinach i minimalnie osłabło działanie, ale prawie nie zauważalnie Wydaje mi się, że to kwestia osobnicza - kto, jak przerabia kodeinę i po jakim czasie może dorzucić.
Najlepiej się wstrzymaj do jutra i będziesz miał prawie 100 % że po klepie jak należy.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
07 sierpnia 2020frytazeszklem pisze: najlepszy sposób na wyekstrahowanie/ekstrakcje kodeiny z thiocodinu?:>
Zabawne, mój najlepszy przyjaciel (żywy, nie tabletkowy) też się nazywa Antek. Przypadek?
@pospolitypijak
Mnie dorzutka, właśnie po 5-ciu godzinach, potrafi porobić mocniej, niż pierwsza wrzuta. Różnie to bywa, ale zawsze działa, mocniej lub słabiej.
jakieś 8 lat temu jak się bawiłem w najróżniejsze eksperymenty poznałem kodę. piękne było to uczucie ale nie robiłem tego zbyt często (miałem jakieś hamulce i wkręty że to tylko o krok od hery) no i ostatecznie wjebałem się w symulanty które spożywałem w bardzo dużych ilościach aż do marca zeszłego roku. w marcu zmieniło się mocno moje życie i miejsce zamieszkania, powiem tylko że warunki sprawiły że przestałem walić białe. a jako że moja ćpuńska natura nienawidzi próżni a alkohol w ciągach nigdy mi nie służył.. pomyślałem że pójdę do tej miłej pani w białym fartuszku bo przecież w szufladzie tuż obok kasy są te piękne 16-tabletkowe pudełeczka.. i popłynąłem ostro.
raz - po wieloletnim maratonie z amph wydawało się że to idealny srodek na załagodzenie napięć, dziwnych jazd i całej reszty <wiecie o co chodzi>. na początek bagatelizowałem uzależnienie ale w wakacje zorientowałem się że codziennie chodzę do apteki przynajmniej raz.. trochę się ogarnąłem, znalazłem pracę w której lepiej było być w pełni sił i trochę zapomniałem o kodzie..
w tym roku, na samym początku znalazłem zajebistą, lajtową pracę i .. było może 30 dni w tym roku bez kody. ostatnio napierdalam po 2 paczki dziennie, 1 dzień w tygodniu mam przerwę.
teraz pytania: czy sulfosyf może mnie zabijać niezauważalnie? łykam tabsy w całości, zawsze. nie odczuwam problemów. tylko parę razy się zerzygałem jak za dużo wypiłem alko albo jak raz zjadłem 4 paki w ciągu dnia. czy mogę być o siebie spokojny napierdalając te dwie paki (lub jedną, dam radę zejść) dziennie?
jestem wjebany. kocham to uczucie błogości. dzień bez tego uczucia chociaż na chwilkę (dodam że szczytowa faza przy 1 pace to max 2 godziny, przy 2 pakach nawet 5) jest szary, bez smaku, nie chce mi się z nikim gadać ani nawet słuchać muzyki..
albo się przerzucę na antka albo będę wpieprzał thio. często będę tu widziany :)
pozdrawiam i dzięki z góry za odpowiedzi, Bracia i Siostry !
kto nie chce - szuka powodu
albo jesteś sobą - albo jesteś nikim
To był wręcz rytuał, ciemny pokój w tle underground youth lub inne opio dźwięki i oczywiście papieros palony bardzo wolnymi ruchami.
Tak samo co do fajek.Po kodzie paliłem jedna za druga.Super wchodziły.
Obojętnie jakie, nawet te najtańsze mocne, ale ważne żeby był szlug.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.