możesz wyluzować i po prostu zrozumieć, że niektóre rzeczy mogą cie przerosnać
wybór należy do ciebie, powodzenia
zrytyberet pisze: Hmm mocna zaleznosc po kodzie i przekreca na brauna?
And far beyond my far gone pride,
Is knowing that we'll soon be gone
Knowing that I'll soon be gone...
[url]http://collet.ownlog.com/[/url]
Co nie zmienia faktu, że moje zdanie o niej jest tak samo superlatywne co na początku, wspaniały, lajtowy, bezstresowy drug, daje taki nieporównywalny chillout; specyfiki w grupy powyżej morfiny, slangowo tylko ryją banię.
Tylko nie można dopuścić ,aby rozwinęła się tolerancja.
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
300-600 mg, zalezy czy mam ochote na jedno op. anti czy dwa.
w miarę jak nasze ciała będą się wznosić.
Wtedy napór naszego intelektu otworzy przed nami wrota
do wymiaru szóstego, siódmego, a potem ósmego...
-- Edwin A. Abbott
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.