11 lutego 2025tint4 pisze: Oni mogą sprzedawać jakieś THC-P które się pokazało jakoś w 2019 - nie wiem czy konkretnie w Polsce czy ogólnie na świecie. Są też inne kannabinoidy izolowane z konopii które są legalne i przez to są na ulicy.
Widziałem osoby które paliły zioło z ulicy to łeb zjebany był od tego.
one by one we will take you
Odmiana jest bardzo ciekawa oczywiście pod warunkiem jak ktoś lubi się z sativami. Warto nadmienić, że nie jest to jakaś mózgotrzepna sativa. Raczej bardzo łagodna aczkolwiek intensywna w działaniu. W ciągu dnia potrafi nieźle naenergetyzować skutecznie poprawiając humor oraz kreatywność aż do euforii. Praca więc sprawia satysfakcję, pali się w rękach i można nieźle się wkręcić. Na wieczór dochodzi przyjemne rozluźnienie i można normalnie zasnąć. W moim odczuciu zero krzywych jazd. Efekt przeciwbólowy także jest wyraźnie zauważalny co jest rzadkością w przypadku większości sativ. Gastro raczej murowane. Chyba będzie to dobra odmiana dla osób zmagających się z depresją i obniżoną energią. Moim zdaniem może przypominać trochę headband. Jak podaje Weedweek, jest to odmiana marihuany sativa stworzona przez skrzyżowanie Sweet Pink Grapefruit ze Skunk 1. Prawdopodobnie została po raz pierwszy wyhodowana przez Federation Seeds z siedzibą w Vancouver. Tak więc mamy tu do czynienia z kolejną legendą. Ciekaw jestem ile procentowo jest w niej sativy, obstawiałbym że proporcjonalnie 60:40.
Jak wypada w porównaniu ze sławnym Redem2? Otóż moim zdaniem znacznie lepiej. Lepszy smak, prawie wcale nie gryzie w gardło i sporo ciekawsze działanie. Bardziej zrównoważone i przyjemniejsze, a przy tym łagodne jakby za sprawą CBD którego jest jak podaje producent jest na poziomie maksymalnie 1%. Przy większych ilościach można nawet uzyskać efekt nasenny. Następnego dnia człowiek budzi się bardzo rześki, w pełni zregenerowany i wypoczęty.
Zdecydowanie warto więc. W opakowaniu znajduje się zawrotna ilość, jeśli mowa o aspekcie wizualnym. Bym te 15 określił na oko jak 100 gietów kiedyś dawniej od dila
11 lutego 2025GTB488 pisze: Powróciłem z wizyty, zniesmaczony przebiegiem rozmowy.
Nie wiem dlaczego, ale wchodząc tam, bez udostępnionego IKP.
Zauważyłem, że nie jestem poważnie traktowany, to znaczy, doktorka myśli, że jestem krętaczem, co bym nie powiedział, pieprzyc to.
Ważne, że zdobyłem receptę.
I teraz się resetuje, swoje życie musze przewalutować. A, pojemniki zostaną jako produkt kolekcjonerski, o ile psychika nie podpuści.
Conajmniej 30dni resetu....
Palenie w tym momencie, mija się z celem. Poniżej fotografia, powiększone zamówienie tym razem i chyba ostatnie.
15gram rozdysponuje paląc jak najrzadziej, o ile psychika nie pęknie.
20250211_150652.jpg
![]()
A masz jakieś schorzenia na, które przysługuje marihuana medyczna?, bo wtedy krótka piłkai inna rozmowa
ile płaciłeś za wizytę?
chciała lekarka dostępu do ikp?, bo jeśli tak to sprawa byłaby prostsza.
U mnie w mieście drogo za rec 150 chcą te pseudokliniki,
Ty masz blisko do aspot klinik tam najtaniej (ale czemu w Warszawie nie ma)
Ja spróbuję wypisać receptę u rodzinnej.
Czy musiało do tego dojść? widocznie musiało skoro doszło
gen baryła
Warszawa modlińska. Masz gabinet stacjonarny.
Tymczasem spalę drugą lufę na dobicie.
Po sytej kanapce.
Kromka, masło, sałata, wędlinka i plaster Flavita taki serkowo topiony to posmarowane musztardą. Mistrzostwo świata.
Dopalam drugą lufkę, zamiast czerpać.bodzce z gównianego przepływu informacji. Wolę, pluskac w muzyce, albo w swoim umyśle, w zupełnej ciszy.
Szkoda, że efekty osiągam mizerne.
Kiedyś ulotnilbym się na 2godziny, początkowe fazy. To jak komputer kwantowy, się odpalały xD
Czuję się bardziej zgwalcony mentalnie i zwolniony xD
Kurwa, ta trawa to parzy. Kurwa mac.
Pokrzywa pierdolona.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Rozumiem, że byłeś w aspot stacjonarnej?
Do mnie jak przychodzą sms od nich to wymienianych jest parę miast, ale W-wy nie było. Do stolycy mam najbliżej.
Jednak to chyba nie była aspot clinics, bo w/g informacji z ich strony, tylko w 4 miastach mają, ale w-wy brak.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
