Jak mnie pamięć nie myli to po tygodniu "schodzi" woda po nadmiernej retencji (np. po DNP), a nawodnienie wydaje mi się, że krócej trwa... oczywiście myślę o lekkim odwodnieniu ;)
Chodzi o to, ze chcialbym sobie stosowac na zrzucenie kilku kg, wlasnie w takiej dawce by nie odczuwac glodu (ani efektow zbyt mocno - nie chce byc "rozlany empatia" ani zbyt naspidowany bo pripał), przy okazji tez usprawnic sobie pracę ?
Chodzi o to by lekko stymulowało, nie było widać że cokolwiek zarzucilem oraz aby nie było rozwały w bani.
Z tego co testowałem (ale to było dawno i rekreacyjnie w dawkach wysokich), najbardziej stymulował NEB i pentedron bo etylofenidat w małej dawce powodował juz zalanie receptorów dopaminą co trochę powodowało "nieogar".
Chodzi o to by sobie zarzucic rano do pracy dawke ok 50mg, i zeby mi sie zrec nie chcialo zbyt ostro.
pzdr
Zostawiam to tym, ktorzy za grube pieniadze wolą chwilę "syntetyczno-sztucznego" stanu euforii, szczęścia etc. (wolę za te pieniądze inwestować w swoją przyszłość oraz godne życie).
Zadałem pytanie i chciałbym uzyskac odpowiedz, a to że nie umiesz odpowiedzieć nie oznacza że bezsensownie nabijac sobie posty (chyba, że to Twój sposób na "piątkowy melanż" :D), oraz okazywac zawiśc którą wyssałeś z ziemi mateczki Polski niczym Jarosław K.
A patrząc po Twojej wypowiedzi, to do Ciebie pasuje wizerunek osobnika co ostatnie grosze (na dodatek jeszcze pewnie po cichu "podwędzone") przyniesie w zębach byleby tylko na chwilę powrócić do swojej "mydlanej Bańki".
Gdybyś się tak do roboty wziął, to nie pluł bys jadem na lewo i prawo tocząc pianę z zazdrości.
Prosiłbym o odp. osoby ktora w podobnym celu stosowała jakąs substancję RC i jest ok (narazie murti-bing przekonuje mnie, że najlepszym wyborem jest NeB), ale może ktoś ma jakieś inne doświadczenia?
PS: A admina prosiłbym o ogarnięcie zawistnego napinacza a.k.a BlueStara (a ten "kompetentny" to chyba po znajomości).
Pozdrawiam : )
Do tego jesteś osobą z dużą skłonnością do uzależnień :-D
I o moją pracę nie musisz się martwić, serio :-)
Jednakże... sam również odradzam odchudzanie się stymulantami - jeśli już chcesz to robić to lepiej wypij sypaną kawę, spal maks. trzy papierosy dziennie i koniec. Nie truj się. Chcesz być szczupły, chcesz wyglądać na zdrowego samca, więc nim bądź, nie czituj. ;-)
כל הנחלים הלכים אל הים והים איננו מלא אל מקום שהנחלים הלכים שם הם שבים ללכת
FuckFriendz pisze:Mam pytanie, a mianowicie co bedzie lepsze w dawkach (ok. 50mg doustnie) NEB/PENTEDRON czy Etylofenidat aby zrzucic kilka kilogramow ?
Chodzi o to, ze chcialbym sobie stosowac na zrzucenie kilku kg, wlasnie w takiej dawce by nie odczuwac glodu (ani efektow zbyt mocno - nie chce byc "rozlany empatia" ani zbyt naspidowany bo pripał), przy okazji tez usprawnic sobie pracę ?
Chodzi o to by lekko stymulowało, nie było widać że cokolwiek zarzucilem oraz aby nie było rozwały w bani.
Z tego co testowałem (ale to było dawno i rekreacyjnie w dawkach wysokich), najbardziej stymulował NEB i Pentedron bo etylofenidat w małej dawce powodował juz zalanie receptorów dopaminą co trochę powodowało "nieogar".
Chodzi o to by sobie zarzucic rano do pracy dawke ok 50mg, i zeby mi sie zrec nie chcialo zbyt ostro.
pzdr
Jemu ten stim jest potrzebny, żeby nie wpierdalać - trzymać dietę w ryzach, wcale nie pisze, że substancja sama w sobie ma coś spalić, jak to często się czyta u tępych naiwnych dziewczynek.
@FuckFriendz - Najlepszym blokerem apetytu bez side'ów jest Rimonabant... Stimy to zależy od jednostki, ja naprzykład mógłbym wpierdalać jak to zwykle na każdym stimie, którego testowałem.
Stymulanty hamują łaknienie, ale po pewnym czasie ono wraca do normy i gość będzie żarł normalnie albo co bardziej prawdopodobne jeszcze więcej wychodząc z założenia, które ty wykluczyłeś
Parathormon pisze:wcale nie pisze, że substancja sama w sobie ma coś spalić
Poza tym u ciebie w pracy FuckFriendz psychoza chyba nie jest wskazana, co?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
