Pamiętam te nocne, letnie wypady w doborowym towarzystwie. Chodzenie spizganym po lesie podczas pełni księżyca zapamiętałem jako jedne z najbardziej klimatycznych doświadczeń w moim życiu. Subtelny szum drzew, trzaski łamanych gałązek, pohukiwanie sów. Coś niesamowitego.
Potem wielokrotnie robiłem to sam, ale po jakimś czasie to już nie było to samo.
Halucynacje rzeczywiscie zadko wystepują, aczkolwiek mi sie 2 razy po paleniu zdarzyly(wtedy mialem wrazenie ze baka byla czyms doprawiana). Tak jak mowi anatol zmysly są bardzo wyostrzone (slychac spotegowane dzwięki np. dzwiek polykania sliny, żucia czegos, szumy,trzaski, skrzypienie itp) dzięki temu jesli mamy sprzyjające ku temu warunki (ciemne komfortowe pomieszczeniem i brak bodźców rozpraszających) mozemy doznac podróży wgłąb siebie i poczucia że jestesmy zintegrowani/połączeni/jednościa ze wszechswiatem/ziemią i trwamy w tym uczuciu w z poczuciem zajebistej swiadomosci tego ze zrozumielismy wszystko... napewno wiekszosc bedzie wiedziala o co mi chodzi. Ciężko opisywać słowami uczucia szczegolnie te mistyczne/duchowe ktorych mozna doznac biorąc w.w substancje :)
pozdro
Kiedy coś Ci się rusza gdzieś z boku, i jak odwracasz wzrok i tego już nie ma, to wcale nie musi być halun. Może Ci się coś wydawać, może być czynniki pogody. Dodaj do tego że masz wyostrzone zmysły i potrafisz 2 razy szybciej obczaić jakiś ruch.
Jestem wytworem swojej wyobraźni, moje posty też.
Ja też przyznaję, że niewielkie "halucynacje" po MJ się zdarzają. Rzeczywiście nie są to różowe słonie skubiące trawkę na dywanie, czyli nic co byłoby w stu procentach wytworem wyobraźni; jednak upośledzenie wzroku i myślenia jest na tyle duże, że zanim się zorientujesz co tak naprawdę widzisz, możesz to odebrać jako coś zupełnie innego - powiedzmy, że wszystko bazuje na istniejących rzeczach, przewidzeniach. Drobna sprawa, ale spróbuj sobie kiedyś pójść do lasu w czasie pełni, zjaranym do granic możliwości. Zobaczysz o czym mówię :)
Denerwować się można jak ktoś stwierdzi, że po MJ rozmawiał z nosorożcem o niebieskich kredkach.
Anatol pisze: Dodaj do tego że masz wyostrzone zmysły i potrafisz 2 razy szybciej obczaić jakiś ruch.
Night Garden pisze:Noo, nie gloryfikujmy tak marihuany, jakoś ping-pongiści nie jarają przed meczem ;)Anatol pisze: Dodaj do tego że masz wyostrzone zmysły i potrafisz 2 razy szybciej obczaić jakiś ruch.
A co do halunów - ok, wrzucam na luz, to Wasze głowy i Wasze haluny, niech tak zostanie :P
Jestem wytworem swojej wyobraźni, moje posty też.
i moim zdaniem ganja to zdecydowanie psychedelik
chociaż "halucynacji" po nim nie ma...
Mój taki siom palił pierwszy raz i tam troszke wypił jeszcze :D i zaczą świriować, że on odlatuje!!?? a puźniej zaczą kwiczeć, że on chce do mamy mamoooo!!! <lol2> brechta z niego !!
mina mieśąc może więcej i zpalił się 2 raz :D ściemnialiśmy go ze jest w matrixie lol on wierzył i huczał( panikował) ściemnialiśy go, że zanika :D lol wierzył i panikował..... Od tamtej pory nie chce babać :P
ale to chyba tylko tak, żeby było śmieszniej...
"Większe dawki haszyszu zmieniają go ze środka odprężającego w halucynogenny, wizje z reguły są przyjemne, rajskie. Potwatrzane zbyt częste seanse prowadzą do pogorszenia pamięci, apatii , poczucia zagubienia i oderwania od rzeczywistości" - wiec czasami(wiec halooxy przy dobrym set&settings się czasami zdazają, ale to indywidualna sprawa)
Druga sprawa opiszę zajebistą wkrete po bakaniu ktora mial kumpel na wycieczce 3 dniowej :
Otóż jest sobie grupa znajomych, wszyscy upaleni jak bąki, jeden wstaje i mowi do drugiego "założę ci zajebisty kask, kask niesłyszalności". ziomek sie zgadza więc pierwszy wklada mu niewidzialny kask i wszyscy zaczynaja rozmawiac bez glosu a osoba w kasku zazwyczaj dobrze sie montuje ze faktycznie przestala slyszec :D :D
pozdro :)
Druga sprawa opiszę zajebistą wkrete po bakaniu ktora mial kumpel na wycieczce 3 dniowej :
Otóż jest sobie grupa znajomych, wszyscy upaleni jak bąki, jeden wstaje i mowi do drugiego "założę ci zajebisty kask, kask niesłyszalności". ziomek sie zgadza więc pierwszy wklada mu niewidzialny kask i wszyscy zaczynaja rozmawiac bez glosu a osoba w kasku zazwyczaj dobrze sie montuje ze faktycznie przestala slyszec :D :D
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.