Mam problemy natury psychicznej, można powiedzieć w skrócie że jest to fobia. Ostatnio próbuję hipnozy, jednak pojawił się taki problem że o ile większość osób dosyć dobrze wchodzi w ten stan, u mnie jest to ciężkie. Nie jest to kwestia osoby hipnotyzera, bo jestem już u drugiej osoby która naprawdę zna temat. Trochę udało się zrobić ale zastanawiam się jak dałoby się to wspomóc "chemią". Mam tu na myśli w miarę delikatny efekt. Rozmawiałam na ten temat z osobą która to prowadzi i oficjalnie się nie stosuje takich wspomagaczy ale ponieważ ta hipnoza to już w zasadzie moja ostatnia deska ratunku w życiu, to chciałabym spróbować czegoś delikatnego przed kolejną sesją we własnym zakresie.
Może ktoś mógłby coś polecić? Inaczej hipnoza jest wejściem w stan theta, trochę może przypomina medytację, i jest to stan zwiększonej koncentracji, kiedy mamy dostęp do tych części naszego umysłu do których normalnie nie mamy. To mój własny opis,
wedle mojego najlepszego rozumienia.
Po researchu w internecie mam taką o to krótką listę:
Holy Basil
Lavender (alpha state)
L-Theanina
Rheishi mushroom
Gotu kola (centella asiatica)
Ginko bilboa
Blue lotus
Cannabis
Jednak cannabis jest za mocne. Blue Lotus to chyba bardziej psychodelik. Rheishi raczej nie spotykam się z nimi w konteksiće działania na umył. Gotu kola, ginko to bardziej nootropy, nie wydaje mi się aby miały efekt którego szukam. Lawenda wydaje mi się że będzie za słaba. Ale moze ktoś kto stosował dane substancje może potwierdzić że wywołują stan hipnotyczny.
Druga grupa substancji które mnie interesują, to te które przywołują bardzo stare, zapomniane wspomnienia z przeszłości. Wiem że
taką sławą cieszy się Sun Opener (Heimia) ale to odpada ze względu na bardzo negatywny wpływ na stan fizyczny, za dużo osób to odradzało. Ogólnie chodzi mi o to aby dotrzeć do tego czego już nie pamiętam. Podejrzewam że na wczesnych etapach mojego życia musiało zdarzyć się coś co wpłynęło na to jak funkcjonuję dziś (irracjonalny lęk). Tylko że nie wiem zupełnie co to mogło być i chcę sobie przypomnieć, co est pomocne w leczeniu takich rzeczy.
Czy komus coś się nasuwa?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.