/Uogólniam nazwę tematu./ misspill
Z naturalnych środków warto spróbować składników wchodzących w skład ubulawu - jako kompletną mieszankę, albo można poeksperymentować oddzielnie. Jest jeszcze jedna pospolita roślina niedoceniana pod względem wpływu na "podbicie" snów, a mogę potwierdzić, że działa bardzo wyraźnie w tym kierunku - werbena pospolita. Do nabycia w zielarniach internetowych i analogowych.
I jeszcze Noopept - też znacznie zwiększa intensywność śnienia, ale z tego co zauważyłem, wystarczy "złamać" go wypiciem choćby jednego piwka i ten efekt znika.
Dostępne w sklepach z suplementami/nootropami.
Można kupić w wersji sproszkowanej lub cały korzeń. Testowałem oba. Wg tradycyjnego podania, należy zalać korzenie wodą i energicznie mieszać, aż powstanie piana, którą się spija.
To mógł być efekt placebo, who cares, skoro zadziałało?
Przede wszystkim polecam założyć dziennik snów i notować, wyrobić sobie nawyk zapisywania, nawet jak się nic nie przyśni. Po paru tygodniach będziemy w stanie zapamiętać 6-8 snów z jednej nocy. Zapewne dostrzeżemy pewne podobieństwa i dzięki temu będzie łatwiej się kapnąć, że właśnie śnimy. Druga rzecz to "testy rzeczywistości", u mnie sprawdziło się patrzenie na własne dłonie.
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.