xaviivax pisze: owoce i lody!, i świece! (oczywiście nie do jedzenia, tylko do przyjemnego rozjaśnienia pokoju wypełnionego muzyką i kadzidełkami) :)
Powód: LSD - Pierwszy raz
Powód: LSD - Pierwszy raz
Hermann Hesse
Można spędzić cały trip na dworze, tylko po co? szczególnie o tej porze roku. zawsze miło wrócić w pokoju do pokoju, zwłaszcza jak ma, tak jak mój, bordowe ściany. Parę świec, nie za dużo i jest bajka ]
Pfff, bordowe ściany... chyba bym umarł ze szczęścia. Chociaż ja lubię osobiście (na psychodelikach) naturalne oświetlenie, zwłaszcza wczesnym rankiem i kiedy zapada zmrok, a światło staje się bardziej miękkie niż w południe. W ogóle to trzeba zjeść jakieś kwasy, stęskniłem się trochę :cheesy:
Powód: LSD - Pierwszy raz
[quote="xaviivax"]
Można spędzić cały trip na dworze, tylko po co? szczególnie o tej porze roku. zawsze miło wrócić w pokoju do pokoju, zwłaszcza jak ma, tak jak mój, bordowe ściany. Parę świec, nie za dużo i jest bajka ]
A w tym przypadku, jak mówiła ongiś moja babcia, o gustach się nie dyskutuje. Ja kocham tripy na podwórku. Drzewa, kamieniczki, trawa, śnieg. Jako że podczas krakowskiego podwórkowego tripu było niesamowicie zimno, to powiedzieliśmy że przecież nie ma temperatury. No i nie było (: zima też może się nadać. Przymrozek wszystko obsypał jak brokatem. było prześlicznie!
Powód: LSD - Pierwszy raz
doustnie = 0.25 mg winianu. Zażyte po rozcieńczeniu w 10 cm3 wody. Bez smaku. 17:00:
Początek zawrotów głowy (...)[/i]
Raczej nie ma co porownywac otoczenia gdzie sie szama.
Ja osobiscie fazowalem i w zimie i w lecie, obydwa w wersji noc/dzien i musze powiedziec, ze kazde otoczenie i pora dnia ma unikatowe znaczenie. Zima byla dla mnie bardziej spokojna, uporzadkowana. W dzien uwazam, ze wiecej sie oglada a w nocy z glebin ciemnosci wychodza wkretki z podswiadomosci i wyobrazni. Noc troche dodaje anonimowosci, w dniu natomiast stoimy na odslonietej patelni. Lato odczulem nieuporzadkowane ;d. W kwesti pokoju to fazowanie na malych dawkach jeszcze przejdzie ale przy wiekszych dla mnie robi sie za ciasno. Meble, komputery, ciuchy i cala niepotrzebna reszta. Imo najlepszy okres to lato w dzien, oczywiscie w plenerku wsrod przyrody ;D
Powód: LSD - Pierwszy raz
Marzy mi sie domek w górach, kartony i mieszana fazka w domku i na dworze :)
Powód: LSD - Pierwszy raz
Marzy mi sie domek w górach, kartony i mieszana fazka w domku i na dworze ]
O tym samym marzę :)
Powód: LSD - Pierwszy raz
Hermann Hesse
Powód: LSD - Pierwszy raz
Tyle, ze domek stoi u podnoza gor. Co do jakis lezakow czy siedzonek, motyw fajny ale pozniej nie chce sie tego ogarniac i robi sie rozpierdol.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Powód: LSD - Pierwszy raz
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
