Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Przychodzę z cała masa pytań.
1. Mam ADHD, regularnie przyjmuje metylofenidad - czy może to mieć wpływ na jakość tripu?
2. Leki SNRI. Jestem na dużej (150mg) dawce wenlafaksyny, która chciałabym zamienić na mikro dawkowanie. Gdzieś obiło mi się o oczy dość nowe badanie, że snri nie blokują tak bardzo działania psylocyny jak srri. Wykoncypowalam sobie żeby równolegle rozpocząć mikrodawkowanie i powoli schodzić z wenli, ale nie mam pewności czy jest w ogóle sens zaczynać bez odstawienia leków. Czy ktoś z Was ma w tym temacie jakąś wiedzę ? Będę konsultowała oczywiście temat z moją psychiatra, ale nie mam pewności na ile jest na bieżąco.
3. W ten weekend razem z moją większą życiową połówką zrobiliśmy pierwsze w życiu podejście do konsumpcji własnoręcznie wychowanych grzybków.
Na pierwszy rzut on zjadł 1gr, ja 2 suszonych i było dziwnie;) Byliśmy święcie przekonani, że absolutnie nie weszły - dopiero po czterech godzinach, analizując miniony nastrój, absolutnie niepodobny do niczego co do tej pory czuliśmy, uznaliśmy że chyba jednak delikatnie nas trzepnęło
Jako, że jesteśmy grzybowymi dziewicami, po 5h dorzuciliśmy teoretycznie już porządne dawki, ja 5gr, on 4 w postaci lemon tek i znowu to samo, zero wizuali, niczego co chociaż odrobinę przypominałoby moje doświadczenie z lotem na kwasie. Natomiast stan w głowie szalenie przyjemny, taka puchatość mózgu i ogólne poczucie miziastosci świata ;)
No ale jak na takie dawki powinno to wyglądać chyba trochę inaczej ? O ile u mnie mogę brać poprawkę na antydepresanty (stąd zdecydowałam się na większe dawki) o tyle on z tabletek łyka tylko witaminę D ;)
Grzyby były z trzech osobnych zbiorów. I teraz pytanie:
Czy tak skutecznie pokaszanilismy coś z hodowlą, suszeniem , czy też zwyczajnie coś jest nie tak z grow kitem który kupiliśmy ?
Jeśli hodowla, to czy wysuszona grzybnia która leży na strychu od czterech mcy jeszcze się do czegoś nadaje, czy wywalić ja w cholerę i nabyc nową?
SNRI raczej osłabi działanie grzybów bo to inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny ( noradrenaliny też, ale w tym przypadku to nie jest istotne bardzo)
Prawidłowe suszenie powinno się obyć bez zbytnio wysokiej temperatury , najlepiej połorzyć na gazecie ( lub ręczniku papierowym) grzyby i nakryć je tak samo , można dodatkowo na kaloryferze postawić tak okryte , broń boże nie używać piekarnika, bo wtedy całe zczernieją psylocybina się utleni i do wyjebania , suszenie odpowiednio przeprowadzone powinno redukować wagę grzybków do 10% mniej więcej, czyli jak było 20 g to po wysuszeniu powinny być 2 g , suszenie czasem trwa kilka dni
Te 5 g (porządnie wysuszone) to jest w kurwę dużo ja tylko raz w życiu tyle wziąłem , miałem w chuj wizuale , a stan na bani taki że jak się przykryłem kołdrą to czułem jakby mi się częsci ciała rozsypały po całym pokoju , i doszedłem do wniosku że wszechświat powstał z frytek xdd
Growkit o ile nie ma w nim pleśni możesz zalać na godzinę przegotowaną wodą , ostudzoną do temperatury pokojowej, może coś jeszcze wyrośnie, lepiej spróbować niż od razu wyjebać
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.