Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 1174 / 19 / 15
Chciałbym poruszyć temat, który nie daje mi od jakiegoś czasu spokoju. Mam pewne koncepcje i domysły na ten temat, ale brak mi wiedzy z zakresu farmakokinetyki i farmakodynamiki GHB. Być może ktoś tutaj będzie w stanie odnieść się do tego wszystkiego w sposób kompetentny.

Otóż, jak się mówi, długie ciągi na GBL potrafią w pewien sposób rozregulować gospodarkę dopaminową. Nie znam się na tym i nie wiem, na czym polega istota tego problemu, aczkolwiek widzę w niej źródło moich problemów wynikających z bycia właśnie w ciągu.

Do rzeczy. Ciąg powoduje u mnie szereg niekorzystnych efektów związanych, jak sądzę, ze wspomnianą deregulacją gospodarki dopaminowej. Mianowicie chodzi mi o brak chęci do działania bez polewki. Tutaj niestety sprawa nie jest taka jasna, gdyż wszystko zależy od dawki, czyli właściwie stężenia GHB w organizmie. Otóż polanie odpowiedniej dawki i trzymanie stężenia na odpowiednim poziomie niweluje efekt "lenia". Jeśli nie poleję - nie mam absolutnie chęci do działania. Jeśli poleję odpowiednią dawkę - chęć przychodzi, ale ciężko ją utrzymać, więc leję więcej, a to z kolei w konsekwencji prowadzi do obrotu spraw o 180* i docelowo pójścia w kimę (efekt sedacyjny zaczyna przeważać).

O ile mi wiadomo, bycie w ciągu prowadzi do zwiększenia liczby receptorów dopaminowych, ponieważ mózg uczy się, że poziom stężenia agonisty tychże receptorów jest utrzymywany na wysokim poziomie. Prowadzi to do sytuacji, gdzie w przypadku obniżenia poziomu stężenia agonisty (braku polewki), receptory w dużej ilości pozostają "puste", nic się do nich nie wiąże. Z tego powodu odczuwamy niedobór dopaminy (?) ergo brak motywacji.

Głównie interesuje mnie to, jak zniwelować efekt "lenia" podczas redukcji dawek, a docelowo całkowitego odstawienia. Wiadomo, że można się przemęczyć, ale po co, jeśli gdzieś istnieje rozwiązanie problemu?

Nie wiem, czy przyjmowanie substancji typu L-dopa, czy innych substancji opisywanych w tym wątku (http://talk.hyperreal.info/wierzbiec-ci ... 35739.html) będzie miało sens, tzn. czy sprawi, że "leń" zniknie na rzecz normalnego funkcjonowania i w miarę "naturalnego" poziomu dopaminy w organizmie podczas redukcji dawek lub odstawiania.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 545 / 8 / 0
O jakim agoniście receptorów dopaminowych mówisz? O samej dopaminie? Nawet tutaj sytuacja nie jest jasna. GHB w pewnym stopniu zwiększa uwalnianie m.in. dopaminy poprzez receptor GHB i jednocześnie zmniejsza uwalnianie dopaminy i "czułość" neuronów na dopaminę poprzez GABA-B. Rozkłada się to nierównomiernie, bo o ile receptory GABA rozsiane są po całym OUN, to receptory GHB znajdują się przede wszystkim w korze mózgowej (nie jest to obszar odpowiedzialny za motywację). GHB może więc w jakimś stopniu rozregulowywać część receptorów dopaminowych, ale moim zdaniem niewielkim porównując do klasycznych stymulantów. Podejżewam, że kwestia osobnicza, uzależnienie psychiczne od polewki i ew. wpływ innych substancji (ketony).

Stawianie diagnoz pt. "brakuje mi dopaminy" jest trochę na wyrost, ale jak jesteś przekonany, że w istocie tak jest, to próbuj klasycznych sposobów, ale raczej w stanie trzeźwości. Naprawdę nie chcesz podbijać sobie dopaminy w trakcie odstawiania bo wtedy żadna stymulacja nie jest wskazana.
  • 3169 / 363 / 0
WaWe pisze:
Głównie interesuje mnie to, jak zniwelować efekt "lenia" podczas redukcji dawek, a docelowo całkowitego odstawienia. Wiadomo, że można się przemęczyć, ale po co, jeśli gdzieś istnieje rozwiązanie problemu?
Rozwiązania widzę trzy, dwa pierwsze mają sporo minusów i moim zdanime lepiej się przemęczyć.
1. Ćpać inne dopaminergiki. No ale jak je z kolei zaczniesz odstwiać to problem znowu się pojawi.
2. Antydepresanty. Niektóre mają działanie zwiększajace motywację ale nie u wszystkich. Do tego niepożadane skutki uboczne typu bezsenność.
3. Najlepsze naturalne sposoby zwiększania poziomu dopaminy to seks i ciężki wysiłek fizyczny.
  • 545 / 8 / 0
Dorzuciłbym jeszcze medytację :-)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11958969
  • 100 / 1 / 0
Akurat ze sexem bym nie przesadzał ofc zwiększa dopaminę(i inne neuroprzekaźniki ) ale tylko do orgazmu następnie dopamina spada na 2 tyg na rzecz Prolaktyny ...

scalono
F.


Nie moge edytować posta a chciałem zapisać jeszcze własne spostrzeżenie dotyczące motywacji po gbl

Wiec jak wiadomo GBL/GHB zwiększa przede wszystkim Gaba-B i dopamine
Same gaba-b zmniejsza nadpobudliwość neuronów a co za tym idzie wycisza leki/strach , wiec dając przykład boisz się podejść do laski i zagadać dzięki gaba-b masz sprawę ułatwioną dodatkowo jeszcze jest zwiększona dopamina a co za tym idzie "MOTYWACJA" wiec jakby nie patrzeć jesteś 2x odważniejszy by podejść do tej laski i faktycznie zagadać
Uwaga! Użytkownik krato33 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 867 / 18 / 0
Jesli rzeczywiscie to wina zbyt niskiego poziomu dopaminy, to dodanie l-dopa powinno cos tam pomoc.

U mnie to uzaleznienie od 3mmc bardzo demotywuje. Tak juz jest, im bardziej sie przyzwyczaisz do przyjemnosci, tym bardziej zwieksza sie tendencja do unikania mniej przyjemnych rzeczy. Cpajac dobre narkotyki, przesuwamy granice.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1205 / 10 / 0
spiewaq pisze:
Cpajac dobre narkotyki, przesuwamy granice.
Chyba nie piszesz o 3mmc? ^_^ do dobra mu daleko.

Przekraczając pewne dawkowanie motywacja jest mocno podwyższona, lecz efektywność tej pracy spada. Co z tego, że chce mi się coś zrobić, jak pozostaje to w sferze planów tylko.
  • 867 / 18 / 0
najlepszy sort 3mmc jaki jadlem + panna w lozku = czysta rozkosz

Podstawa motywacji czlowieka jest dazenie do przyjemnosci. Jak robisz sobie dobrze narkotykiem (albo w inny, latwy sposob) to wiadomo, ze wymagajace wysilku rzeczy beda cie wkurwiac.

Lekarstwem na przyspieszenie powrotu do normalnosci jest chyba tylko zmusic sie do tych wkurwiajacych rzeczy, ''na kaca dobra praca''...

Dobra, przepraszam za te malo uzyteczne informacje, moze ktos bedzie mial jakis dobry pomysl, jak farmakologicznie podbic motywacje, sam jestem ciekaw.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1205 / 10 / 0
Wejdz do działu zdrowie - doping mózgu ---> tam masz skarbnice wiedzy, jak wspomóc się suplementacją...
Ostatnio zmieniony 17 grudnia 2013 przez BSKY, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Szympansy biesiadują? Sfilmowano je, gdy dzieliły się owocami zawierającymi alkohol

Ludzie od dawna spożywają alkohol i od tysiącleci odgrywa on rolę we wzmacnianiu więzi społecznych. Nowe badania wskazują, że nasi najbliżsi krewni – szympansy – mogą wykorzystywać alkohol w podobnym celu. Po raz pierwszy udało się sfilmować szympansy, które dzielą się sfermentowanymi owocami, w których stwierdzono obecność alkoholu.

[img]
Nowa nadzieja dla pacjentów ze schizofrenią. Opracowano przełomowy lek inspirowany LSD

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis stworzyli nową cząsteczkę o nazwie JRT, która może zrewolucjonizować leczenie schizofrenii i innych chorób mózgu. Lek działa podobnie do LSD, ale nie wywołuje halucynacji. Dodatkowo, wykazuje silniejsze działanie niż stosowana obecnie ketamina.

[img]
Profesor znów za kratami. Spec od narkotyków zwany także Chemikiem zatrzymany w Skarżysku

Na pięć lat trafi za kraty 73-letni mężczyzna w półświatku znany niegdyś jako Chemik lub Profesor czyli człowiek wielokrotnie notowany za przestępstwa narkotykowe, między innymi za wyprodukowanie na początku lat 2000 w laboratorium w Bliżynie dziesiątek tysięcy tabletek ecstasy.