Opiszę krótko sprawę.
Pewien człowiek, jest silnie uzależniony od alko, opio i delikatniej od innych. Bardzo chcę mu pomóc, jest to osoba z mojej najbliższej rodziny. Nie wiem dokładnie ile lat i jak bardzo w tym siedzi. Ale teraz jest w cyklu w którym go dosłownie nie ma, zombiak dzień w dzień. To nie pierwszy raz, siedzi w opio już od kilku lat.
Ten człowiek, chce zacząć leczenie, ale nie jest w stanie ogarnąć się nawet na dwie doby.
Pomyślałem o bupro/metadon. Teoretycznie potrzebuje jednorazowej dawki. Ponoć na 2-3 dni wystarczy aby ogarnąć objawy odstawienia silnych opio.
Tylko ja jestem zwykłym szarym człowiekiem i nie mam pojęcja jak to zdobyć. Nie wiem nic o tym uzależnieniu. Jestem całkiem zielony. Jedyne co wiem, to info z tego forum które czytam namiętnie od 2 dni.
Jak zdobyć jednorazową dawkę bupro/metadon?
Jak nie da się jednorazowej, to może być więcej, oczywiście nie dam mu całego opakowania.
Szczecin, Poznań, Berlin.
Dzięki.
To mój brat, wychowaliśmy się dwóch różnych rodzinach. Jak widać mi się bardziej poszczęściło....
Całe lata nie mieliśmy kontaktu, nie miałem zielonego pojęcia jak z nim źle.
Chciałem go wyciągnąć na 3-4 dni w góry i tam po prostu pogadać.
Jedyne co jeszcze w życiu "lubi" to góry. Tak, to wszystko mu absolutnie obojętne....
Ale nie ma opcji, że pojedzie, bo jego nałóg.
Może są inne sposoby na tłumie głodu i zachowanie trzeźwości umysłu?
Inne substancje?
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.