Chciałbym poruszyć temat regeneracji mózgu po kilku latach zabawy z pewnym ekstraktem z dość znanego sklepu, który każdy użytkownik Hyperreal zna (nie chcę podawać nazwy). Niby naturalna mieszanka, ale wątpliwości na forum są.
Nie jestem uzalezniony. Palenie bardziej z nudów, pod chillout, chociaż receptory wyrobione. Ośrodek nagrody jest w porządku
Używanie przez mniej więcej 5 lat, raz tydzień non stop, potem przerwa miesiąc lub trzy, raz nic przez rokz i bym razem pół roku itp.
Mimo to gdy to mam, to muszę zapalić (za to nie ma żadnych ciągów, gdy już nic nie ma, i nie ma presji, by zamówić). Spowodowało mi to wiele problemów: fobia społeczna, problemy w pracy, mega przyrost wagi od niepohamowanego gastro.
Dałem sobie z tym spokój.
Ale do sedna, czy po czym takim paleniu mózg ma szansę na regenerację?
W czasie palenia są oczywiście problemu z koncentracją oraz pamięcią. Po odstawieniu powraca motywacja, pamięć się poprawia, zaczynam wracać do poprzednich zainteresowań, ale ciągle czuję, że to jeszcze nie to.
Czy ktoś może się wypowiedzieć na ten temat?
Z ruchu bieganie/basen są najlepszym wyborem, bo będziesz miał poprawione krążenie i nootropy będą szybciej regenerować Ci móżdżek.
Ciesz się, że to szaman, a nie syntetyki czy mj. Według mnie szamanskie mieszanki były mniej destrukcyjne niż dwa powyższe. Byłem w to wjebany parę lat, ale przeszło.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.