Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 0 / / 0
Hejka, mam 2 rzeczy gotowe do uzycia, ktora bedzie lepsza na start? Nigdy nie uzywalam niczego innego jak marysi
Mam 2 blottery LSD 110ug, albo ok.4-5gr golden teacherow
Podobno oba maja dosc podobne dzialanie, ale jednak chcialabym poznac wasza opinie..
  • 379 / 87 / 0
U mnie pierwsze były grzyby, LSD jeszcze nie próbowałem.
Grzyby chyba będą mniej bad tripowe.
  • 174 / 14 / 0
Trudno powiedzieć.
To nie jest coś do przewidzenia, ale np. u mnie LSD grzebało przeważnie w tym co osobiste, a grzyby to tj. osobiste właśnie ze mnie usuwały, więc zakładając że to uniwersalne (ale nie sądzę żeby tak było) należałoby zacząć od tego z czym ma się mniejszy problem.

LSD jest w mojej opinii melodramatyczne, rozwlekłe, wnikliwe, nieco bardziej poważne od poniższych, bardziej żeńskie niż grzyby, ogólnie „fioletowe”.
Grzyby gwałtowne, jasne, przejaskrawiające, łobuzerskie, żartobliwe, szybkie, bardziej męskie niż LSD, ogólnie „żółto –czerwone”.
Nie musi to jednak tak wyglądać u wszystkich.
  • 314 / 66 / 0
LSD lepsze na początek, żeby zczaić psychodeliczny klimat. Grzyby są nieco nieprzewidywalne, choć też bardziej naturalne, jednak ja nigdy nie miałem badtripa po psychodelicjach mimo 30+ prób. Masz dobrą dawke na tych kartonach, jeden powinien pokazać magie, a dwa mogą trochę Cię "zmiażdżyć", ego-death możliwy. Grzybów to max 2,5g na początek, więcej to gwarantowane pływanie w zupie z halunów, jak masz pewność, że aktywne to nawet 1g zadziała odpowiednio. Zgadzam się z przedmówcą co do opisów specyfików.

Pamiętaj o dobrym set & setting, bo przy psychodelikach to jest najbardziej znaczący czynnik co do tego jak trip się będzie toczył. Ogólnie możesz sam walić, albo z kimś. Razem raźniej i zdecydowanie śmieszniej. Solo też spoko, ja tak zaczynałem, muza wręcz maluje Ci rzeczywistość. Powodzonka życzę i nie przesadź z dawką, bo się możesz zrazić do tych pięknych substancji.
  • 14 / 2 / 0
Podbijam temat - aktualnie jestem na microdosingu i przy zakończeniu cyklu planuje pierwszy trip, taka inauguracja na koniec i początek roku. Ciągle nie wiem na czym: czy grzyby, czy LSD, czy MDMA (z tym już doświadczenia są, znam lubię i leży mi ta faza ale przyjmowane było w piksach, teraz chce czystą) i jeszcze opcja ketaminy oraz 2cb. Może i sie za dużo nastawiam bo ja chcę i mam zamiar wykorzystywać potencjał psychodeli jako psychoplastogenów. Wiele czytam, słucham, śledzę (hype na psychodeliki w mainstremie jest obecnie duży jednak są wartościowe źródła naukowe) a im wiecej tym bardziej głupiej. Pokora i dystans przychodzi ale podnieta nie opada. Siebie traktuję jak amatorski projekt badań naukowych własnego autorstwa. Więc chcę poczuć to coś wow, oderwać się od ego, spojrzeć na siebie z tej drugiej str, wynieść jak najwięcej z doświadczenia choć wiem i tak staram sie sobie mówić- ten pierwszy raz to będzie jak chodzenie. Wkroczysz i może pozabierać, oby jak najlepiej. CChoć bad tripa tez sie nie boje(nawet mnie ciekawi ten własny mrok), tu wyjdzie wiedza, charkater i praca, która wykonana jest na przestrzeni 3 lat.
Btw polecam tą stronkę. Tu akurat gościu mega dobrze instruuje jak trip przekuć w coś co przyniesie realne korzyści. Dobra lekturka https://terapianowoczesna.pl/trip-terapeutyczny/
Wychodzę z założenia, że integracja jest najważniejsza, nawet w życiu codziennym. A overthinking czy jak sie mówi head tripper nie przyniesie rezultatów... tu fragment po wolnym tłumaczeniu z https://www.brendonwatt.com/blog/are-you-a-head-tripper :
"[...] tripowanie głową. Gdzie potykasz się w głowie o różnych rzeczach w swoim życiu, jak gdyby myślenie o tym pomogło ci to rozgryźć. To nigdy nie działa.
Umysł może ekstrapolować tylko w granicach swoich ograniczeń. Więc, co to znaczy?
Jeśli masz ograniczenia w swoim życiu, twój umysł nie może sprawić, że zobaczysz możliwości poza nim, może tylko pokazać ci więcej ograniczeń. Twój umysł nie pokaże ci tego, co wiesz, pokaże ci tylko to, czego się nauczyłeś."
Wiec co polecacie?

Ps: nadrzędna zasada: know your mind, know your body, know your substance, know your sources. HR traktuję jako kopalnie wiedzy, do tego testowanie substancji, s&s i intencja.
Punkt myślenia zależy od punktu siedzenia.
"MDMA to aspiryna dla duszy." :extasy:
  • 3455 / 561 / 2
Chcesz fraktale i wizuale przed oczami to LSD, chcesz banie słuchowe grzyby.

Ja bym pierw brał 🍄 najlepiej z towarzyszem podróży, który by mnie sprowadzał na ziemię, jakbym za daleko latał.

LSD tylko i wyłącznie samemu w czterech ścianach na łóżku.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 186 / 36 / 0
A jest coś, co zapewni łagodny wstęp do tematu i zejdzie po max godzinie-półtorej? Zawsze chciałem spróbować zagadnienia, ale niepokoił mnie długi czas działania...
Gdyby podróże w czasie były możliwe, udusiłbym sam siebie poduszką w czasie snu 21 grudnia 2018 roku. Oszczędziłoby to wielu problemów.
  • 2532 / 602 / 0
Małe dawki grzybów dosyc szybko schodzą.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
17 grudnia 2022Mefistofeles1945 pisze:
Chcesz fraktale i wizuale przed oczami to LSD, chcesz banie słuchowe grzyby.

Ja bym pierw brał 🍄 najlepiej z towarzyszem podróży, który by mnie sprowadzał na ziemię, jakbym za daleko latał.

LSD tylko i wyłącznie samemu w czterech ścianach na łóżku.
LSD solo jest ok? Pytam bo nie mam już z kim tripować i myśle czy by samemu czegoś nie spróbować. Mam doświadczenia z MDMA i stymulantami ale nie wiem czy to dobre na solo.
  • 272 / 26 / 0
Zrób lemon tek'a, skróci czas tripu. Z tych najlepiej dostępnych sposobów ten jest chyba najlepszy. Mozesz jeszcze gdzieś poszukać 4-ho-mcpt, tam czas działania zamykał się jakoś w godzinie. Ale w pl raczej nie dostaniesz, jeśli gdziekolwiek.
ehee
Pij eter, będziesz wielki
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.