...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 1 z 3
  • 229 / 12 / 0
Największym problem osób, że wracają do używek, nie są same uzywki. Ale to, że dalej zadają się z ćpunami, imprezują z nimi itd. Przez co od nowa zaczynają grubo lecieć.
Nie mogą sie odnależć w innym normalnym towarzystwie.
Ja od paru lat jestem grzeczny, dzieki temu, że nie imprezuje z cpunami. Zycie towarzyskie nie jest złe, choć chciałbym mieć więcej znajomych.

Osoby które miały problem z używkami są najczęsciej jakby to powiedzieć specyficzne. I ciezko im się odnależć w innym towarzystwie niz towarzystwo cpunów. Przez co wszystko co złe zaczyna się od nowa.
jedno z głównych pytań wątku brzmi. Gdzie poznawać nowe towarzystwo, w którym się będzie dobrze czuło, będzie specyficzne. Ale nie będzie w tym towarzystwie problemów z dragami?
  • 9491 / 1866 / 2
Szukaj ludzi którzy mają związek z Twoimi pasjami.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 615 / 96 / 0
To samo miałem napisać co Steeart. Rób co lubisz a ludzie się sami znajdą. Ćpaki są na tyle specyficznymi osobami że często prócz życia ćpaniem/ nie mają innego.
Łatwo jest, jak dla mnie dużo łatwiej niż ćpać, przede wszystkim pozytywne myślenie dzięki czemu inni też mnie pozytywnie postrzegają i chcą razem spędzać czas. Jeśli Ci pomoże moim punktem zaczepienia jest sport nie dość że dzięki niemu budujesz sylwetke, sił, kondycje to jeszcze zyskujesz pewność siebie tym samym stajesz się atrakcyjniejszy w oczach innych i możesz znaleźć przyjaciół w samym sporcie jakikolwiek by nie był, do tego po za nim bo ludzie widzą w Tobie zmianę na lepsze nawet jeśli sam masz mocno krytyczne podejście ;)
  • 1974 / 526 / 0
Nigdzie, jesteś wykluczonym społecznie ćpunem, pozdrawiam.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 8103 / 910 / 0
Dobrze jest zapisać się na jakieś zajęcia, sport.Np: treningi piłki nożnej, koszykówki, nauka informatyki, szachy, nauka języka obcego etc.
W takim kręgu jak będziemy się obracać to mamy większe szanse, że spotkamy NORMALNYCH ludzi.Żadnych degeneratów, narkomanów.
Dzięki temu będzie nam łatwiej odstawić narkotyki.

Do tego usunąć z telefonu numer dilera, ograniczyć do minimum spotkania z ćpunami i rozwijać wyżej wymienione aspekty zycia.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 244 / 58 / 0
Przecież jak będzie miał pasje to na huj mu ludzie... najpierw musi się zaakceptować i polubić... potem zacząć robić coś tylko dla siebie i musi zrozumieć, że w swoim życiu to on jest najważniejszy.
Jak będzie szczęśliwy sam ze sobą to i innych podobnych do siebie przyciągnie.
To ludzie mają chcieć być z tobą a nie ty wbijać się w czyjeś klimaty.

"Jedyny rodzaj szacunku, który się liczy to szacunek do samego siebie "
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 1290 / 367 / 0
jak nie radzisz sobie z odmawianiem dragow, to raczej nic ci nie pomoze, bo cpuny sa na kazdym rogu i sa wszedzie gdzie pojdziesz i beda ci proponowac. Od tego nie da sie uciec. Uciekniesz na drugi koniec swiata i na pierwszym rogu beda ci wciskac cpanie. Choc zmiana miasta pomaga znacznie ale to nie polega na zmianie towarzystwa.
  • 3 / / 0
Dokładnie tak jak 7key i ZX piszą.

Obecne czasy są niezłym wyzwaniem jeśli chodzi o socjalizowanie się i o ile ktoś ma już swoją ekipę to mimo, że "nie ma gdzie iść" zawsze można po prostu iść na spacer. Jeśli chodzi o szukanie nowych znajomych potrzeba odwagi i pomysłu, ale przede wszystkim wytrwałości. Zgodnie z poprzednikami powiem: idź za swoja pasją. Ja np. noszę się od jakiegoś czasu z tym, żeby poszukać zespołu, w którym mogłabym pośpiewać, bo to bardzo lubię. A jeśli nie masz pasji, próbuj rzeczy, nawet takie, których nigdy nie robiłeś (te szczególnie!) i mogą Ci się wydawać o kant tyłka otłuc. Czasem możesz się miło zdziwić:)

Kwestie zmiany otoczenia oraz zmiany nawyków się przenikają, a nie wynikają jedna z drugiej.

Fakt 1. Jeśli jesteś w zgodzie z samym sobą, choćby 5/5 osób, z którymi przebywasz w pomieszczeniu Ci coś proponowało to i tak postąpisz wg własnej woli, własnych chęci, własnych wartości. Ludzie, którymi się otaczasz albo zaakceptują Twoje (zdrowe) wybory, albo nie. Psst... wtedy poznasz komu naprawdę na Tobie zależy. Sam fakt, że ktoś spośród Twoich znajomych co bierze nie znaczy, że to koniec Waszej znajomości. Twoja siła woli+ akceptacja drugiej osoby i przyjaźń może trwać.

Fakt 2.Używki, osoby toksyczne czy "okazje" będą wokół zawsze. Myk nie polega na wyprowadzce do Nibylandii gdzie wszyscy prowadzą życie marzeń, wszyscy są zdrowi i szczęśliwi, a pokusy nie istnieją. Np. co jeśli większość osób w Twojej rodzinie pali papierosy, a Ty właśnie rzucasz? Przestaniesz widywać się z rodziną i znajdziesz nową? Do you know what I mean? :)

Wysyłam pozytywne fale.

Don't lose yourself. Love yourself.
  • 244 / 58 / 0
Kiedyś słyszałem ciekawe stwierdzenie:
"Obojętne gdzie się wyprowadzicie to wasza głowa już tam będzie... dlatego zmiany trzeba od głowy a nie przeprowadzki - ucieczki"
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 229 / 12 / 0
A gdzie poznawać osoby jakby to powiedzieć, nie całkiem normalne tylko bardziej specyficzne?
Jednak gdzie w takim towarzystwie nie ma problemu ze ćpaniem.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką

Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.

[img]
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”

Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.