Na wstępie chciałem się serdecznie przywitać bo to moj pierwszy post.
Najczęściej występującym zaburzeniem orgazmu u facetów jest przedwczesny wytrysk, ale zdarzają się tez przypadki odwrotne. Kiedy są problemy z wytryskiem.
Ja niestety zawsze należałem do drugiej grupy i chociaż wiele moich partnerek było wniebowziętych przynajmniej na początku, to po pewnym czasie już nie koniecznie. Nie mówię ze orgazmu nie mogę wcale osiągnąć, ale przy regularnym uprawianiu seksu jest do bardzo trudne i czasem muszę poczekać kilka dni aż odczucia będą na tyle intensywne żeby osiągnąć orgazm. Podczas seksu oralnego osiągnąłem orgazm tylko 3x w życiu i to po bardzo długiej abstynencji.
Szukam substancji które powodują ze fizyczne odczucia seksu są dużo większe i ułatwiają osiągniecie orgazmu.
W ostatnim czasie miałem gorsze samopoczucie i brałem chwilowo sertaline, później wenflaksyne. Na jednym i drugim jeszcze gorzej, zaburzenia erekcji wręcz, po penis niewrażliwy.
Jestem obrzezany wiec może trochę z tego powodu większe problemy. Obecnie lekarz przepisał mi bupropion i jest lepiej niż po po ssri ale porównałbym ten stan do niebrania niczego.
A ja chciałbym wzmocnić te odczucia, żeby organizm odczuwał za każdym razem tak mocno jakby abstynencja wynosiła 2 tygodnie.
Dodam ze jestem na HTZ wiec testosteron estradiol w górnych granicach i prolaktyna w normie
Sporo czytałem o mechanizmach działania i zaczynam się zastanawiać jaki miks byłby idealny.
Myślałem nad trazodonem/mianseryną+Pirybedyl?
1. interakcji pomiędzy samymi lekami/narkotykami które bierzemy
2. ilość tych środków. MIks może być dobry, ale łączna ilość jest tak duża, że serducho nie wytrzymuje z trzymaniem ciśnienia w układzie i mamy zamiast sterczącego kutadsa - klaka
3. stanu zdrowia. Niektóre schorzenia (w większości ukryte) działają jak otwór w dętce. Im bardziej będziemy koło rowerowe pompować, tym więcej będzie powietrza uciekać i nigdy nie osiągniemy zadowalających rezultatów. Na dodatek zachowane do tej pory powietrze, na skutek rozszerzenia otworu ucieknie definitywnie i zostaniemy z flakiem.
Jak poprawnie "napompować dętkę"?
1. Ocenić stan zdrowia i być pewnym że jesteśmy zdrowi (alternatywnie że nie chorujemy na coś co jest poważnym przeciwwskazaniem do brania wspomagaczy)
2. Zastosować jak najmniejszą ilość środków. Najlepiej 1 i to ten najskuteczniejszy. Jak zmuszeni jesteśmy do dodania drugiego środka, to patrz punkt 3.
3. W przypadku stosowania jakichkolwiek leków stosować najniższe skuteczne dawki (mając na uwadze, że pewnych efektów nigdy ne osiągniemy i podnoszenie dawek kosmos nic, poza powikłaniami nie wywoła)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
