Przychodzę do was z następującą sprawą.
Jaram regularnie już trochę ponad rok. Pierwszy raz paliłem może 4-5 lat temu. Od roku pale 2-3 razy w tygodniu czasem może więcej. Tolerancję jakąś tam mam.
Od pewnego czasu zauważyłem u siebie dziwną rzecz, która mnie trochę niepokoi.
Gdy mam lekko mocniejszą fazę kompletnie przestaję ogarniać ludzi
Chodzi o to, że gdy np. ziomek coś do mnie mówi nawet najprostsze rzeczy, ja staram się go słuchać, parzę na niego i kompletnie go nie słyszę. Staram się skupić na tym co ode mnie chce ale nie wiem jak bo go nie słyszę XD
Później gdy zaczyna schodzić kumple mówią, że powtarzają do mnie po 5 razy a ja nic.
Żyję sobie swoimi myślami, kompletnie nie przyswajam zewnętrznych bodźców.
Mam nadzieje, że czaicie.
Ma ktoś podobnie ? Jakieś sposoby ?
26 listopada 2020malucha420 pisze: Jakieś sposoby ?
26 listopada 2020Demis pisze: To schizofrenia xd
Schizofrenia paranoidalna dokładnie jeśli już mamy nazywać poprawnie. Ale nie straszmy tym, bo można tym samym jescz pogorszyć.
Receptory mózgowe się przypaliły polecam miesiąc przerwy, jeśli nie one będą się nasilać aż ci rozwali czachę w pewnym momencie. Faza dobra ale jeśli sam widzisz że coś nie tak to znaczy że już dość lol
jesteś wcześniakiem? - to pytanie odgrywa bardzo dużą rolę, wytłumaczę jak dostanę odpowiedź, ponieważ robię badania nad wpływem marihuany na osoby które urodziły się wcześnie. mam dużo ciekawych spostrzeżeń jak i wniosków na ten temat.
marihuana palona w młodym wieku może wyciągać zaburzenia psychiczne u osób z predyspozycjami.Zwłaszcza palona w dużych ilościach.
Natychmiast rzuć palenie i bacznie siebie obserwuj w kierunku innych objawów.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Nie sadze żeby to była schizofrenia. Mam tak tylko na mocnym haju. Wiadomo, że nieraz po grubszym paleniu jak wstanę rano jest lekka „odklejka” ale zaraz mija.
To co opisałem dzieje się tylko na ujarańcu. Objawy schizofrenii miałbym tylko na fazie ?
Jeżeli chodzi o skutki uboczne zielska to zauważyłem u siebie coś takiego, że np. raz na dwa tygodnie lekkie czasem mocniejsze odrealnienienie. Takie mega dziwne uczucie. Wydaje mi się, że cały świat jest udawany, że nie pasuje tutaj i wszytsko dzieje się na niby a ludzie to aktorzy najprościej mówiąc.
Kumple z którymi jaram mówią ze tez nieraz tego doświadczali.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
