Dodam że spodziewałem się minimum 1kg, a na ta chwile widzę pół, pomocy:)
N - najmniej - ale nie likwiduj - P-K - więcej.
Czytałem, że ludzie pod koniec dodają melasy do wody i tym podlewają. Nie mam pojęcia, czy to działa, bo nie próbowałem. Ja podlewam teraz takie 2 karły, które już finiszują bananówką odstaną tydzień. Banan rozdrobniony wraz ze skórką do wody, odstane 7 dni i rozcieńczałem to wodą w stosunku 1:4, a i tak było dość gęstawe i słodko pachniało. Być może zadziała na podobnej zasadzie, choć nijak tego nie zweryfikuję.
Można też używać specjalistycznych nawozów dedykowanych, które obiecują grube pały, ale i tak najważniejsze jest słońce.
Scalono-wildwolf
A może poprostu zwiększenie dawki Bloom? Czy zaszkodzi?
Zwiększenie dawki nawozu poza zalecaną to właściwie przepis na przenawożenie. Producenci i tak lubią zawyżać dawki, żebyś szybciej kupił nowe opakowanie.
Geny, słońce, inne warunki, chemia - taka jest moim zdaniem kolejność czynników, które determinują finalne top'y.
20 września 2020jezus_chytrus pisze: Jeśli ktoś zaopatruje się w marketach, to takiego PK ciężko jest trafić. Każdy ma Azot.
Co do wypowiedzi Chytrusa - no tak, ciężko, ale wyelminowanie całkowicie azotu podczas kwitnienia to błąd, ale tu raczej chodzi bardziej o uprawy w domu.
Jeśli naprawdę Ci zależy, i masz coś pieniędzy to kup nawóz w stosunku 1:3:3 (NPK), przykładowo jakiś do pelargonii na kwitnienie i po sprawie , jeśli nie, masz naprawdę spory asortyment z Canny, BioBizza czy innych marek
Daj im czas - przyjdzie taki okres , że zaczną puchnąć jak szalone - bardziej bym się obawiał pleśni\wilgoci i zaopatrzył się już teraz na wszelki wypadek w taki wynalazek nie raz mi się zdarzyło wyrzucać znaczną część plonów przez tą plagę.
pozdrawiam
DWE
Pamiętam, jak robiłem pierwszą fotorelację, to równolegle miałeś swoją (jeden krzak taki mocno rozkrzewiony w ogródku między innymi kwiatkami). Z tego co pamiętam, to większość musiałeś wyciąć.
Pleśń jest przejebana i jak już się wda, to cholernie ciężko z nią walczyć. Można jedynie wycinać na bieżąco wraz ze zdrową tkanką i liczyć, że nie zeżre wszystkiego.
Ja mimo pięknej pogody spryskałem Topsin'em 2 duże krzaki, które dojdą najpóźniej.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
