Czysto teoretyczna rozkminka mnie naszła. Przypuśćmy, że ktoś ma 100, 200, 500g amfetaminy, w jednym worku i takiemu komuś wjeżdża policja na mieszkanie (pomijam już fakt, że nieodpowiedzialne jest trzymanie takich ilości we własnym mieszkaniu). Wjeżdża policja, znajdują i co dalej? Czy taki ktoś lepiej jak będzie się jakoś tłumaczył z tego czy powinien mieć wyjebane i odmawiać składania wyjaśnień?
Przy ewentualnych pytaniach skąd to ma, co taka osoba mogłaby mówić żeby przy tym nikogo nie wpierdolić?
Czy np. tłumaczenie, że zamówiło się to z neta ma sens czy jest przypałowe w chuj? Jeśli dana osoba teoretycznie rzucałaby dany produkt na miasto i kogoś by złapali z tym samym tematem i ten ktoś by powiedział, że brał od tej osoby, której wjechali na chate i produkty by się zgadzały to jak taka osoba miałaby się z tego tłumaczyć?
Chciałbym poznać opinie osób, które mają wiedzę na ten temat, jak rozmawiać aby nie poprzybijali handlu, grupy etc, Jak taka osoba mogłaby zminimalizować ryzyko przypału itp?
Darujmy sobie odpowiedzi typu: "jak nie potrafisz sam pomyśleć to się za to nie zabieraj" itp. bo tak jak napisałem, sytuacja czysto teoretyczna aczkolwiek niejedna osoba z forum znalazła się w podobnej sytuacji, dlatego chciałbym poznać opinię szerszego grona.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
