Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 365 / 62 / 0
Siema, nie wiem czy dobry dział bo jeszcze jestem trochę w szoku. Ogólnie parę dni temu dostałem ataku paniki (wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem), po paru dniach sytuacja się powtórzyła. Od tego czasu miewam je regularnie o tej samej godzinie (+/- 19). Albo wydaje mi się, że serce za szybko bije i mam z nim problem, albo tak jak dziś że się duszę bo przebilem sobie płuca. 2 dni temu nie palilem zioła i wszystko było wczoraj ok, wieczorem wczorajszego dnia palilem i dziś znów dostałem ataku. Teraz pytanie, czy może być to spowodowane przez zioło? Jak sovie radzić kiedy dostaje takiego ataku? (jestem w chuj panikarz jeśli o takie rzeczy chodzi). Iść z tym do psychologa/innego lekarza? Jakieś rady jak postępować żeby zmniejszyć szanse ataków? Co jeszcze może być przyczyną? Dodam, że teraz nie mam w sumie żadnych stresów, a wręcz przeciwnie - układa się i jest bardzo w porządku (najlepiej od paru miesięcy). Dzięki z góry.
Uwaga! Użytkownik YoungestFlexer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 522 / 64 / 0
Odstaw zioło.
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 4 / 0
Napewno odstawienie palenia nie zaszkodzi, skoro jest ewidentnym trigerem.

Z ludzką psychiką jest trochę śmiesznie w tym sensie, że nie koniecznie musisz być świadomy tego co twój mózg sobie przetwarza w tle. Dla mnie był to spory szok, że mimo że nie myślę o jakimś temacie to może być on powodem gorszego samopoczucia czy lęków. Wcale tak nie musi być, bo jestem tylko randomowym userem z internetu, ale myślę że wizyta u psychologa również Ci nie zaszkodzi.
  • 2814 / 365 / 0
17 sierpnia 2020YoungestFlexer pisze:
Siema, nie wiem czy dobry dział bo jeszcze jestem trochę w szoku. Ogólnie parę dni temu dostałem ataku paniki (wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem), po paru dniach sytuacja się powtórzyła. Od tego czasu miewam je regularnie o tej samej godzinie (+/- 19). Albo wydaje mi się, że serce za szybko bije i mam z nim problem, albo tak jak dziś że się duszę bo przebilem sobie płuca. 2 dni temu nie palilem zioła i wszystko było wczoraj ok, wieczorem wczorajszego dnia palilem i dziś znów dostałem ataku. Teraz pytanie, czy może być to spowodowane przez zioło? Jak sovie radzić kiedy dostaje takiego ataku? (jestem w chuj panikarz jeśli o takie rzeczy chodzi). Iść z tym do psychologa/innego lekarza? Jakieś rady jak postępować żeby zmniejszyć szanse ataków? Co jeszcze może być przyczyną? Dodam, że teraz nie mam w sumie żadnych stresów, a wręcz przeciwnie - układa się i jest bardzo w porządku (najlepiej od paru miesięcy). Dzięki z góry.
Moze odstaw palenie ? . Piszesz ze przebiles sobie płuca tak ? Moze organizm i mózg jakoś to " czuje " ? Ty wiesz ze cos nie halo i dlatego możesz wpadać w panikę..
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.