Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
poszukuję badania (a najlepiej badań) na temat przedstawiony w nazwie wątku.
Czytałem jedno, opisywano w nim zmiany zachodzące w organizmie, w wyniku których powstaje coraz większa anhedonia. Na nim teraz najbardziej mi zależy.
Ktoś, coś?
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31422776
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30130143
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28551591
https://www.nature.com/articles/srep41952
https://www.frontiersin.org/articles/10 ... 00311/full
16 września 2019STR88 pisze: Cześć,
poszukuję badania (a najlepiej badań) na temat przedstawiony w nazwie wątku.
Czytałem jedno, opisywano w nim zmiany zachodzące w organizmie, w wyniku których powstaje coraz większa anhedonia. Na nim teraz najbardziej mi zależy.
Ktoś, coś?
http://www.czytelniamedyczna.pl/6180,wp ... rynny.html
Strach, ból i rozpacz.
Swojego czasu tlumaczylem jak rozkurwiony musi być układ hormonalny skoro prolaktyny i wazopresyny jest więcej a reszty hormonów mniej (m.in tak istotnych dla facetów jak testo i kortyzolu) no ale chuj ludzie stwierdzili, że to nie jest tak ważne ℅-)
A co jest?
Ps jak może nie być anhedonii skoro 90proc hormonów Dołuje?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
06 października 2019Stteetart pisze: A co jest?
Dzięki, panowie, karma dla was :)
Zapewne po odstawce spada poziom dopaminy (i gęstość rec dopaminergiczny) więc za większość sajdow odpowiada prolaktyna.
Tylko tu trzeba dobrze to przemyśleć, żeby się nie okazało, że po zastosowaniu bromokryptyny się trochę poprawi a po odstawce problem sie pogłębi, bo problemem jest zjebana sekrecja innego hormonu np kortyzolu.
Głębiej opisano to np tu:
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
