Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 0 / / 0
Witam, mam dość nietypowy problem, naduzywalem alkoholu w okresie od czerwca ubiegłego roku do marca bieżącego, na przełomie grudnia aż do lutego miałem taki stan że non stop chodziłem pobudzony, mało spałem, ciągle chciało mi się smiac, czułem jakby mozg działał mi na 200%,trwalo to do lutego gdy zaczęło mi skakać mocno ciśnienie tętnicze aż ponad 200 i miałem lęki, trafiłem na pogotowie, dostałem tabletki uspokajające i przeszło, lekarz kazał mi je brać i przystopowac z alkoholem, ja niestety nie posluchalem i zacząłem pić dalej co mniej więcej 2 dni, miesiąc później wpadłem w ciąg alkoholowy, piłem prawie tydzień z jednym dniem przerwy pomiędzy, ostatniego dnia zaczęło mi się chcieć strasznie płakać, wszystko wydawało mi się bezsensu itp, później nie mogłem spać, miałem lęki,nogi jak z waty, źle się czułem, objawy ustąpiły po kilku dniach, niestety doszły takie które trwają do dziś jak:straszne problemy z pamięcią i koncentracją , problemy ze zrozumieniem tego co ktoś do mnie mówi(jak oglądam tv najbardziej to dokucza) , z czytaniem ze zrozumieniem, pustka w glowie, anhedonia, apatia, problemy z logicznym rozumowaniem itp, brak jasnego myślenia, podczas rozmowy nie wiem o czym mówić, czuję jakby 3/4 mojej inteligencji wyparowało, robiłem rezonans magnetyczny głowy, eeg głowy, ekg, próby watrobowe,wszystkie badania w normie, brałem też antydepresanty, niestety słabo pomogły i odstawilem, proszę o pomoc
  • 641 / 98 / 0
Ile dni totalne abstynencji?
  • 0 / / 0
5 mies i 11 dni
  • 3205 / 388 / 0
28 sierpnia 2019damianos93 pisze:
na przełomie grudnia aż do lutego miałem taki stan że non stop chodziłem pobudzony, mało spałem, ciągle chciało mi się smiac, czułem jakby mozg działał mi na 200%
To wygląda trochę jak epizod maniakalny.
Przed tym piciem miałeś jakieś jazdy psychiczne, czy wszystko było w normie?
  • 0 / / 0
Miałem zaburzenia lękowe od zawsze, fobia społeczna itp ale nie leczyłem tego, w 2012 r po marihuanie dostałem tzw derealizacji ale przeszło mi w 2014,później zacząłem pić
  • 3205 / 388 / 0
Myślę, że te wszystkie dolegliwości to efekt zaburzeń lękowych, derealizacji i depresji, które znowu wyszły na wierzch po tym jak je usiłowałeś "zapić". Fizycznie raczej jest z tobą ok. Polecam terapię behawioralno-poznawczą i uzbrojenie się w cierpliwość.
  • 1290 / 367 / 0
No ja bym spróbował SSRI na depresję, inne dragi to zombifikują, do dupy z neuro albo benzo. W sumie innego antydepresanta też by można spróbować.
  • 0 / / 0
Brałem sertraline, fluoksetyne, paroksetyne i nic żadnej reakcji, równie dobrze z podobnym skutkiem mógłbym lykac cukierki, jedynie olanzapina sprawiła że odeszły te największe lęki ale niestety reszta pozostaje bez zmian, miałem też obawy co do tego że u kolegi wypiłem 3 kieliszki tzw bimbru który sam robił i podejrzewalem że się tym zatrulem,ale lekarz twierdzi że nie, poza tym badania dobrze wychodzą a napewno by pozostał jakiś ślad, już sam nie wiem co robić to mi rujnuje życie, od 5 mies czuje się jak chodzaca roślina co prawie nic nie pamięta, nie odczuwa, na dodatek złego nie rozumie za bardzo co się dookola dzieje,najgorszy objaw to jak ktoś do mnie mówi a ja nie bardzo rozumiem co, jakby jeden wielki bełkot słyszę, to samo jak oglądam tv, że o czytaniu ze zrozumieniem nie wspomnę
  • 3205 / 388 / 0
Kłopoty z pamięcią, myśleniem i uczucie jakby odcięcia od otoczenia to derealizacja - efekt depresji.
Skoro leki ci nie pomagają, to pozostaje terapia i zdrowy tryb życia.
  • 0 / / 0
Miałem coś podobnego zanim olanzapina zacząłem brać, wszystko jakieś dziwne mi się wydawało, coś innego niż derealizacja ale podobne, ciężko to opisać, jakby miejsca które znam wydawały się jakieś obce, w dodatku jakoś niewyraźnie widziałem, teraz mi to znikło ale nadal niewyraźne widzę, brak poczucia celu, czasu itp mam tez
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.