80% zbioru z jednego, dużego Passion #1, którego główna pałka była grubości mojej łydki (prawie), a najdłuższa maczuga była jak moja ręka (prawie) - generalnie spory krzak : )
Early Skunk był zdecydowanie mniejszy, ale bynajmniej nie gorszy.
Co do wysokości boksa - nie wiem, czy wystarczy. Na pewno krzaki przybiorą jeszcze masy - rób super cropping, to obniżysz ich wysokość. Innego wyjścia raczej nie masz.
EDIT - wpisałem sobie w g o o g l e "kilogram marihuany" i patrząc na zdjęcia przejętych przez policję kilogramów, doszedłem do wniosku, że wyszło mi jednak sporo więcej, niż sądziłem. 700-800 g spokojnie.
Do końca roku powinieneś już mieć plony : ) Potem na min. 2 miesiące do słoików (serio polecam potrzymać - warto) i będziesz się zastanawiał, co za syf wcześniej paliłeś. Tylko nie zapomnij zrobić flush przed ścinką, bo smak będzie wątpliwy.
Wiadro z wodą zwiększa wilgotność - prosta sprawa. Trochę niepokojąco zabrzmiało, że mieszasz tam nawóz z wodą : D Zupełnie, jakby proporcje były pół na pół. Ja dolewałem / dosypywałem do butelki 50 ml / 1 g : )
Tak, topy pójdą jeszcze w górę, dlatego zasugerowałem łamanie gałązek, co obniży wzrost, wzmocni je (i rzekomo pogrubi też pałki) i ogólnie zrobi im dobrze. Gdyby to był outdoor, to mógłbyś poćwiczyć supercropping na chwastach (byle nie pokrzywie), a tak to pozostaje robić to bardzo powoli i z wyczuciem. Teraz jest na to w zasadzie last minute.
Różne odmiany różnie formują kwiaty. Np Passion #1 tworzy długie pałki, które z kolei składają się z takich "orzeszków" (mają takie cienkie połączenie z łodygą), a orzeszki to takie zbitki kielichów formujących się spiralnie woków łodyżki.
Early Skunk tworzył coś, co przypomina trochę pozlepiany ze sobą popcorn. U innych odmian, które miałem, wyglądało to jeszcze nieco inaczej...
Generalnie bardzo ciekawie się obserwuje rozwój topów.
To na zdjęciu wyżej było już łamane? Widzę tam charakterystyczne zgrubienie na łodydze.
Siarczan na pewno nie zaszkodzi, choć nie gwarantuję, że czerwone łodygi, żyłki liści powstały właśnie na skutek deficytu Magnezu. Jeśli to nie genetyka, to jedyne co można powiedzieć z pewnością, to że krzaki są / były zestresowane. To może być równie dobrze deficyt Fosforu spowodowany nieprawidłowym pH ziemi. Badasz czasem pH wody, która wypływa spod doniczki?
Jakiego nawozu aktualnie używasz i jak często karmisz?
14 listopada 2019jezus_chytrus pisze: To może być równie dobrze deficyt Fosforu spowodowany nieprawidłowym pH ziemi.
Ja bym kupił ten Florovit Jesienny w płynie - ma bardzo dobre NPK. https://distripark.com/jesienny-nawoz-u ... gIZafD_BwE
Ciężko chyba dostarczyć Fosfor solo (nie znam się na chemii).
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
