W 2010 roku zostałem członkiem ery prawdziwego mefedronu, przez 2 miesiące bardzo często stosowany z szlugiem za szlugiem, później przez kolejne pól tora roku już rzadziej tylko częsta alkoholizacja. Przez kolejne 2 lata przerwa z proszkiem a zastąpienie go mj gdzie przez był rok, że z jeden dzień nie paliłem, alkohol co jakiś czas i doszły szlugi. Później wrócił znowu proszek, feta, coś co było określane mianem mefedronu, koka dość często przez pół roku, później przez 4 lata rzadziej mieszane z mj i alkoholem i szlugami. Od pół roku nie brane żadne prochy, mj raz na miesiąc , co tydzień nie duże ilości alkoholu i niestety szlugi. Chcę zrobić przerwę od alkoholu co może by pomogło w odstawieniu również papierosów i zniwelowania do zera mj.
Od pół roku chodzę na siłownię i gram w piłkę i nie jem tak źle jak to było we wcześniejszym okresie(Często fast foody). Przy pracy umysłowej zauważam słabą pamięć i problem z koncentracją oraz moje zawzięcie to tak max tydzień i później znowu zaczynam się opierdzielać , tak jakby osiadam na laurach, że coś robiłem tydzień i znaczy, że mogę sobie to wynagrodzić po czym nie wracam do tego punktu tylko do punktu wyjścia po jakimś czasie..
Byłem u neurologa pół roku temu z wlasnia slabsza pamiecia, zrobił badania mówił spoko, przepisal tylko neurovit ale nie zauważyłem żadnej poprawy.
Czy jest coś co by pomogło mi się w ogarnięciu? Jakieś wspomagacze?
pozdro
Wydaje mi sie, ze jak raz na jakis czas na imprazie sobie walniesz browara czy wodeczki i przypalisz trawki to swiat sie nie zawali.Wszystko jest dla ludzi.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Wiem, ze niema tabletek na silną wolę i motywację tylko myślałem, że jest coś co warto brać po takim życiu, żeby przyspieszyć albo ulepszyć naprawianie siebie ;)
pozdro
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
