Chciałbym się leczyć ale nie mogę znaleźć ośrodka w ktorym moznaby uzywac swojego laptopa, czesto nawet telefonu nie można.
Rozumiem że to po to żeby ktoś sie nie kontaktował w celu ułatwienia ucieczki czy wniesienia używek, ale k**a mać bez jaj to jest taki zaścianek.
Dosłownie w leczeniu blokuje mnie ten fakt. Ja na komputerze programuje, komponuje muzyke, pracuje na komputerze wybrałem takie życie jestem introwertykiem przez internet lepiej mi sie rozmawia nawet z bliskimi znajomymi z reala.
Czy zna ktoś jakiś ośrodek obojetnie gdzie w Polsce w ktorym mozna uzywac laptopa? W gre wchodzą prywatne
Bo na odwykowych to fakt - jest rygor specjalny, aby postawić narkomana do pionu, t.j żadnych laptopów bo nie daj boże a osoba będzie czytać hyperreala i się bardziej nakręcać, ograniczony kontakt z światem zewnętrznym.
Natomiast przy detoxach to rzadko kiedy jest taki rygor. Zazwyczaj rygor ogranicza się do wizyt w wskazanych godzinach, a tak to leżysz plackiem z kroplówką albo na lekach i możesz mieć swój telefon i laptop.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
i tu nie chodzi tylko o wchodzenie na hypka i strony o ćpaniu, ale bycie na tu i teraz, wgląd w siebie, swoje uczucia, pełne korzystanie z terapii, także zmianę trybu życia, wyjście ze strefy komfortu itd.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
